Take IT Slow

Dorota Kwiatkowska

Take it slow*

 

Ruch Slow, zapoczątkowany kilkanaście lat temu przez Carla Honore (Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem) powoli – jak na siebie przystało – przebija się do tzw. mainstreamu. Slow to cały styl życia – pracy, odpoczynku (tak! ta kategoria istnieje w rzeczywistości!), produkowania, kupowania, jedzenia, budowania relacji z ludźmi... I nie, Honore nie zachęca do tego, aby wszystko robić powoli (sam biega w drodze do pracy), ale aby spieszyć się tylko wtedy, kiedy jest to absolutnie niezbędne. I mieć czas na to, aby dowiedzieć się kiedy jest to niezbędne. To raczej pochwała uważności i świadomego życia, niż – powiedzmy wprost – często bezmyślnego, automatycznego biegu (eufemizm)… czy ktoś wie dokąd?

 

I nie będę powtarzała komunałów, które już wszyscy znamy – o tym, że nie prześcigniemy czasu, nie przeczytamy wszystkich książek i wpisów w sieci na temat metodyki e-learningu, nigdy nie skończy się liczba rzeczy, które powinniśmy kupić i mieć. Kto za tym nadąża i świadomie to wybrał – niech mu będzie na zdrowie :) A kto ma chwilę, bo nie biegnie, niech wieczorkiem usiądzie i odświeży starego dobrego Matrixa.

 

A tymczasem w naszej edukacji…

1000 kursów Coursera (kto z Was ukończył chociaż 2?), milion stron o e-learningu, przeładowane programy i uczniowie/studenci, którzy – nie rozumieją prostych zależności, nie mówiąc już o podaniu przykładu do czytanej teorii. Bardzo szczerze i z sympatią mówią mi, że najbardziej będę fajna, jak nie będę niczego od nich oczekiwała (więc moi oglądają Matrixa :)). Więc nie piszę dziś o metodologii e-learningu, bo boję się października. Po co mi narzędzie, kiedy treść bezsensowna?

 

A tymczasem w słownikach czytamy…

Full Definition of SLOW (http://www.merriam-webster.com/dictionary/slow_

1.

a: mentally dull:  stupid

b: naturally inert or sluggish

2

a:  lacking in readiness, promptness, or willingness
(…)

W naszym ojczystym języku (po)wolny uczeń również nie jest zbyt gorącą pochwałą.

 

A tymczasem… wolniejsze tempo uczenia się (nauczania)…

  • mniej obciąża układ nerwowy – a więc przedłuża życie :)
  • sprawia, że możliwe jest uruchomienie zdolności intelektualnych głębszych niż te potrzebne do podkreślania markerem
  • sprzyja uruchamianiu kreatywności - pozwala zastanowić się co nas tak naprawdę interesuje, co jest dla nas ważne, i to właśnie zgłębiać
  • pozwala ugruntować nabywaną wiedzę i umiejętności, i uniknąć żenujących CzterechZet
  • pozwala więcej czasu poświęcić na dialog i współpracę z innymi
  • jest przyjemniejsze i w związku z tym... 
  • ... właściwie może trwać nieprzerwanie przez całe życie :)

 

I możemy dyskutować o tym, że "Świat" goni i jak nie dogonimy to zostaniemy w tyle. Że trzeba wiedzieć więcej i więcej, I WIĘCEJ! (chociaż na szczęście przebija się do edukacji głos z praktyki, że dobry student to ten, który potrafi się komunikować, współpracować, kooperować, działać dla wspólnego dobra). Ale… czy "Świat? to przypadkiem nie my?

 

Tak oto miał być sierpniowy wpis o metodyce, a wyszło jak wyszło :)

 

Pozdrawiam serdecznie z Poleskiego Parku Narodowego. Siedzę i myślę powoli o tym, co ważne – również w mojej pracy.

Dorota

 

*Ze specjalną dedykacją dla IS, z okazji urodzin. Oraz dla wszystkich miłośników SLOW.

 

Data dodania: 8.08.2014

Tagi wpisu

uwaga uczenie się

Dorota Kwiatkowska

Dr nauk humanistycznych w zakresie psychologii, pracownik naukowo-dydaktyczny Instytutu Psychologii UMCS w Lublinie, koordynator ds. e-learningu na Wydziale Pedagogiki i Psychologii UMCS. Od 2002 e-nauczyciel, metodyk zdalnego nauczania i autorka kursów zdalnych (m.in. w Polskim Uniwersytecie Wirtualnym). Uczestniczyła w licznych projektach związanych z kształceniem na odległość. Interesuje się przede wszystkim zagadnieniami projektowania i prowadzenia zajęć zdalnych.