Zotero – bibliografia zawsze pod ręką

Maria Zając

Wprawdzie wakacje to na ogół pora odpoczynku i czas kiedy można zapomnieć o obowiązkach ale z pewnością dla niektórych jest to też okres odrabiania zaległości, a może nawet już nowych planów na kolejny rok szkolny czy akademicki. Jeżeli w tych planach mieści się też napisanie zaległej publikacji to z pewnością przyda się informacja o ciekawej aplikacji, którą chciałabym zarekomendować w niniejszym poście. Została ona opracowana w Center for History and New Media Uniwersytetu George’a i jest to typowy przykład narzędzia powstałego jako odpowiedź na konkretną potrzebę użytkowników. W tym przypadku potrzebą było usprawnienie procesu wyszukiwania w Internecie zasobów związanych z tematem realizowanych badań i równie sprawne ich zapisywanie – najlepiej w katalogach o zdefiniowanej strukturze i to tak, aby były dostępne zawsze gdy będziemy ich potrzebować. Pracownicy CHNM bardzo często muszą w swojej pracy realizować takie właśnie zadania i dlatego zrodził się pomysł utworzenia specjalnej nakładki do przeglądarki, która pozwalałaby „jednym kliknięciem” zapisać wszystkie dane bibliograficzne dotyczące znalezionej pozycji. Każdy kto choć raz próbował zebrać potrzebne źródła literaturowe do swojej publikacji szybko doceni możliwości Zotero, bo o nim tutaj mowa.

 

Czym jest Zotero? Jeszcze do niedawna była to nakładka do przeglądarek Firefox i Chrome, jednak aktualnie można je pobrać także w postaci samodzielnej aplikacji. Po zainstalowaniu integruje się z przeglądarką, co pozwala na łatwe i szybkie rejestrowanie znalezionych zasobów sieciowych wraz z ich opisami bibliograficznymi. Nie jest to więc zwykły system zakładek, gdyż pozwala zapisać znacznie więcej informacji o wybranej pozycji – w zależności  od tego jak bogate dane zostały udostępnione w sieci. I rzeczywiście wystarczy na ogół jedno kliknięcie aby odpowiednie informacje znalazły się we wskazanej kolekcji, bo tak nazywają się katalogi tworzone w ramach Zotero – przez analogię do kolekcji książek lub czasopism gromadzonych w tradycyjnych bibliotekach.  Kolekcje można tworzyć na lokalnym dysku lub na serwerze dostawcy aplikacji.

Lecz na tym jeszcze nie koniec gdyż aplikacja pozwala zautomatyzować dość żmudny proces dodawania kompletnych opisów bibliograficznych do tworzonych przez nas publikacji. W tym celu wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszki na wybranej pozycji z kolekcji i zastosować opcję Utwórz bibliografię  z zaznaczonego elementu, zdecydować jaki ma być format zapisu bibliografii a następnie  przenieść za pomocą schowka daną pozycję do tworzonego przez nas dokumentu tekstowego stanowiącego artykuł, książkę czy rozprawę naukową. Niedawno autorzy Zotero wprowadzili kolejne udogodnienie polegające na automatycznym wykrywaniu powtarzających się zapisów, co zdecydowanie ułatwia zachowanie porządku w naszych kolekcjach.

 

Zalety Zotero docenią nie tylko naukowcy – do korzystania z niej warto zachęcić także studentów, np. przygotowujących prace dyplomowe. Znajomość tej aplikacji przyda się także bibliotekarzom, którzy doskonale wiedzą jak żmudny i czasochłonny jest proces gromadzenia danych bibliograficznych. Kto jeszcze ma wątpliwości  albo chce dowiedzieć się więcej może obejrzeć nagranie z warsztatów realizowanych online przez Jasona Puketta[1] lub przeczytać opracowaną przez niego książkę zatytułowaną Zotero: A guide for Librarians, Researchers and Educators. Warto wspomnieć,  że publikacja jest także udostępniana w formie e-booka.

 

W przypadku moich studentów Zotero zostało wprowadzone niejako „przy okazji”. W ramach przedmiotu Zarządzanie i administracja systemami CMS realizowali oni zadanie polegające na wykorzystaniu systemu Wordpress do utworzenia serwisu poświęconego wybranej aplikacji – jedną z nich było właśnie Zotero. Efekt tej pracy można zobaczyć pod adresem: http://bit.up.krakow.pl/~skurczab/wordpress/. Chcąc utworzyć serwis musieli najpierw zapoznać się z aplikacją.  Nie mam wątpliwości, że gdy zaczną przygotowywać własne prace dyplomowe nie tylko autorzy serwisu ale również ich koleżanki i koledzy z grupy będą pamiętać o tym wielce pomocnym i przydatnym narzędziu :)



[1] http://jasonpuckett.net/zotero/

Data dodania: 30.07.2012

Komentarze do wpisu:

hej,

my używamy darmowego Mendeley: osobiście i w grupie (praca nad projektami), przez przeglądarkę oraz aplikację kliencką. Jest genialny,

pozdrawiam serdecznie,

aw

Maria Zając

Dr nauk technicznych w dziedzinie informatyki, kierownik Pracowni Nowe Media w Edukacji na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Członek Rady Programowej czasopisma "e-mentor", w latach 2004-2014 pracownik Centrum Rozwoju Edukacji Niestacjonarnej SGH. Członek Zarządu Stowarzyszenia E-learningu Akademickiego. Problematyką e-learningu zajmuje się aktywnie od kilkunastu lat, uczestnicząc w wielu projektach oraz prowadząc szkolenia, głównie z zakresu metodyki e-nauczania. W pracy badawczej koncentruje się na problematyce zmian we współczesnej edukacji, w tym szczególnie na zagadnieniach dotyczących personalizacji nauczania, a od niedawna także wykorzystania elementów grywalizacji w kształceniu.