The Case Against Education

Maria Zając

W ramach przygotowań do kolejnej edycji konferencji Online Educa Berlin na konferencyjnym blogu opublikowano ciekawy post, który nawiązuje do wydanej na początku bieżącego roku książki Bryana Caplana zatytułowanej The Case Against Education. Autor stawia dość radykalną tezę, że edukacja na poziomie wyższym jest marnowaniem pieniędzy (także publicznych). Swoją tezę uzasadnia m.in. twierdząc, że wiedza czy umiejętności nabywane podczas studiów nie mają żadnego wpływu na uzyskanie dobrej pracy. Jego zdaniem liczy się umiejętność zaprezentowania siebie tak, aby wyróżniać się w tłumie kandydatów do danej posady. Można oczywiście uznać, że jest to jeszcze jeden przejaw wzbierającej fali krytyki wobec szkolnictwa wyższego, szczególnie widocznej w krajach, w których edukacja akademicka jest bardzo droga.  Być może głos ten zostanie szybko zapomniany tak, jak niegdyś budzące wiele kontrowersji przestrogi Andrew Keena[1] i Nicholasa Carra[2] na temat destrukcyjnej roli internetu, gdyż nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Caplan, podobnie jak dwaj wspomniani autorzy, świadomie przerysowuje pewne zjawiska, aby wywołać reakcję społeczną.  Ale przecież mimo tych kontrowersji, albo może właśnie dzięki nim, wiele osób przeczytało wspomniane dwie książki, aby ukształtować sobie własny pogląd na sprawę. I nie sposób dziś zaprzeczać, że obaj autorzy mieli sporo racji. Czy podobnie będzie z publikacją Caplana i zawartymi w niej tezami? 

Książkę można kupić m.in. na amazon.com, można też przed lekturą książki zapoznać się z komentarzem, który jest dostępny na blogu konferencji Educa.

[1]A. Keen, Kult amatora. Jak internet niszczy kulturę.

[2]N. Carr,Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg.

data dodania: 14.06.2018, komentarzy: 0

Just Join IT: polscy programiści na świecie

Maria Zając

O tym, że kompetencje polskich programistów są wysoko cenione za granicami kraju wiadomo nie od dzisiaj. Do pozytywnej opinii na temat polskich informatyków przyczyniają się z jednej strony sukcesy, jakie odnoszą reprezentanci naszego kraju np. podczas międzynarodowych konkursów i olimpiad programistycznych, z drugiej zaś obecność w Polsce największych firm z branży IT, które spośród zatrudnianych u siebie programistów wybierają najlepszych fachowców i zachęcają ich do migracji np. do siedziby głównej firmy, oferując nie tylko atrakcyjne zarobki, ale i wszelką pomoc związaną z przeniesieniem się do innego kraju.

     Nie wiem, czy ktoś próbował policzyć, ile Polek i Polaków wyjechało za granicę, aby pracować dla Google, Facebooka czy Microsoftu, ale znalazł się człowiek, który postanowił dotrzeć do kilkunastu takich osób i zorganizować z nimi rozmowy na żywo (czyli w trybie live streaming), w których może wziąć udział każdy i – jak deklaruje pomysłodawca spotkań – zapytać o cokolwiek zechce (obowiązuje formuła: Ask Me Anything).  Mowa o projekcie zatytułowanym Justjoin.it!, którego inicjatorem i organizatorem jest Piotr Nowosielski. W okresie od 4 do 26 maja organizuje on spotkania online z polskimi programistami pracującymi w Dolinie Krzemowej, Seattle, Dubaju, Zurychu czy Singapurze.

Aby wziąć udział w spotkaniu wystarczy odwiedzić stronę projektu: Just join.it!- tam można znaleźć grafik spotkań, formularz zgłoszenia i wszelkie inne potrzebne informacje.

Można także zgłosić kandydatury kolejnych rozmówców – organizatorzy projektu zapraszają do kontaktu.

data dodania: 5.05.2017, komentarzy: 0

Kursy MOOC jako część edukacji formalnej

Maria Zając

Kontynuując temat dotyczący roli MOOCs chciałabym tym razem skupić się na niemieckiej inicjatywie o nazwie Kiron. Głównym celem jej działalności jest pomoc imigrantom w podjęciu lub kontynuacji edukacji akademickiej na niemieckich uczelniach. Przyjęty model działania organizacji zakłada połączenie samodzielnego uczenia się w oparciu o dostępne kursy otwarte (MOOC) z równoległą nauką języka niemieckiego tak, aby po 1-2 latach osoba ucząca się mogła podjąć regularne studia na jednej z uczelni uczestniczących w przedsięwzięciu. W porozumieniu z tymi uczelniami wybrano kursy MOOC, które pozwalają uzyskać wiedzę i kompetencje wymagane programem studiów oraz przypisano im liczbę punktów ECTS. Kursy zostały wybrane tak, aby odpowiadały podstawowym przedmiotom kierunkowym, realizowanym zazwyczaj na pierwszym roku.

 

Zainteresowane osoby realizują wskazane kursy i po ich zaliczeniu mogą się ubiegać o przyjęcie na studia, z równoczesnym zaliczeniem im przedmiotów z pierwszego roku wybranego kierunku studiów, po to by kontynuować naukę już na uczelni. Istotnym elementem wsparcia ze strony organizacji oraz współpracujących z nią uczelni jest opieka mentorów, a także możliwość uzyskania pomocy ze strony wolontariuszy rekrutowanych spośród studentów uczelni zaangażowanych w projekt. W ten sposób uczący się online nie tylko moga liczyć na pomoc rówieśników, ale też poznają swoich przyszłych kolegów ze studiów.

 

Warto wspomnieć, że choć inicjatywa Kiron jest bardzo młoda, gdyż powstała w 2014 roku, to zainteresowanie oferowaną przez nią formą włączania się w system formalnej edukacji akademickiej jest bardzo duże i w kwietniu br. liczba zarejestrowanych studentów online wynosiła już 2300 osób. Współpracuje z nią już 31 uczelni, a liczba studentów-wolontariuszy sięgnęła 400. Kiron oferuje pięć ścieżek uczenia się (study tracks), w oparciu o które można później wybrać jeden z korespondujących kierunków studiów. Spektrum zagadnień jest stosunkowo szerokie ponieważ obejmuje: Business and Economics, Computer science, Mechanical engineering, Political Science oraz Social Work.

Więcej na temat zasad funkcjonowania Kiron oraz wypracowanego modelu dydaktycznego można przeczytać na stronie: https://kiron.ngo/.

data dodania: 18.04.2017, komentarzy: 0

Cloud Academy

Maria Zając

Polska platforma e-learningowa, zapewniająca:

- kompleksowe zarządzanie  uczelnią w każdym aspekcie jej funkcjonowania, w tym generowanie i elektroniczny obieg dokumentów;

- realizację zajęć na odległość w całkowicie interaktywnej formie.

Tak reklamują swój produkt pracownicy National Louis University w Nowym Sączu, Osoby zainteresowane poznaniem dokładniej możliwości platformy będą miały ku temu okazję w najbliższy wtorek, 11 kwietnia, w godz. 10-12, podczas bezpłatnego webinara.

Wydarzenie jest skierowane w szzcegółności do przedstawicieli uczelni wyższych, w tym kadry zarządzającej wyższego i średniego szczebla, specjalistów ds. rozwoju IT i specjalistów ds. innowacyjności. Chcąc dowiedzieć się więcej na temat tego, w pełni rodzimego, rozwiązania należy się zarejestrować korzystając z formularza rejestracyjnego.

Do uczestnictwa wystarczy dowolne urządzenie typu smart z dostępem do Internetu.

Rejestracja trwa do 10 kwietnia 2017 r. do godz. 16.00

Po zarejestrowaniu, na adres e-mail wskazany w formularzu, zostaną przesłane dane dostępowe do indywidualnego konta w systemie CloudA, które posłuży do uczestnictwa w webinarium.

data dodania: 7.04.2017, komentarzy: 0

Mam certyfikat MOOC i co dalej?

Maria Zając

Kursy MOOC nieustannie budzą duże zainteresowanie, mimo że początkowy entuzjazm wobec ich potencjału znacznie osłabł. Teoretycznie nie zrewolucjonizowały edukacji tak, jak przepowiadali ich twórcy i propagatorzy w 2012 roku, który wręcz okrzyknięto rokiem MOOCs. Jednakże głębsza analiza fenomenu MOOC prowadzi do konstatacji, że obserwowane zmiany w zakresie edukacji na poziomie wyższym, a szczególnie dyskusje wokół sposobów uznawania kompetencji uzyskiwanych poza formalnym systemem kształcenia akademickiego są po części rezultatem udostępnienia na masową skalę otwartych i darmowych kursów online. Dla samej koncepcji masowych kursów otwartych oraz ich czołowych dostawców, takich jak Coursera czy Udacity, minione pięć lat to również był okres głębokich przeobrażeń, ale dziś chciałabym się zatrzymać nad kwestią uznawania kompetencji uzyskanych po ukończeniu kursu. Jednym z ważniejszych pytań w tym kontekście jest pytanie o to, czy pracodawcy są skłonni uznawać kompetencje potwierdzone certyfikatem MOOC i co można zrobić, aby ich do tego przekonać. Kilka dni temu w magazynie Campus Technology (7 Tips for Listing a MOOC on Your Resume, 9.02.2017) został opublikowany zestaw porad na temat tego, jak wykazać w swoim resume kompetencje uzyskane właśnie dzięki kursom MOOC.

 

Porady były następujące:

  1. Utwórz osobną sekcję dedykowaną MOOC,
  2. Adekwatność ma znaczenie – wskaż tylko te kursy, które mają związek z kompetencjami wymaganymi na stanowisku, o które się ubiegasz,
  3. Wymień tylko ukończone kursy (potwierdzone certyfikatem), a nie wszystkie, w których uczestniczyłeś,
  4. Dołącz nazwę instytucji oraz nazwisko osoby prowadzącej kurs,
  5. Zawsze wskazuj konkretne nabyte umiejętności odpowiednie do stanowiska, o które się ubiegasz,
  6. Jeżeli za ukończenie kursu były wystawiane odznaki to dołącz link do serwisu, gdzie są one dostępne (np. LinkedIn),
  7. Potwierdź swoją „wartość” wskazując konkretne rezultaty wypracowane w ramach kursu, zebrane w formie e-portfolio dostępnego online.

Te porady wydają się proste, niektóre wręcz trywialne, ale to, co w nich jest moim zdaniem istotne to wskazanie na możliwość weryfikacji kompetencji kandydata przez potencjalnego pracodawcę. Zwróćmy uwagę na niektóre szczegóły. Z jednej strony duża dostępność kursów typu MOOC daje szansę uczenia się od ekspertów zatrudnionych na prestiżowych uczelniach w różnych częściach świata, ale z drugiej strony kurs może utworzyć niemal każdy – powstaje problem porównywalności uzyskanych kompetencji. Nie bez znaczenia jest też udostępnienie konkretnych prac lub rozwiązań wypracowanych w ramach kursu w formie linku do e-portfolio, które przestaje być „opcją dla chętnych”, a staje się przydatnym narzędziem, oraz rola serwisów społecznościowych takich jak LinkedIn, który stał się powszechnie wykorzystywanym miejscem poszukiwania przez pracodawców informacji o potencjalnych kandydatach.

 

Nie próbuję tutaj wykazywać, że rzetelnie opisane i udokumentowane umiejętności zwiększają nasze szanse przy ubieganiu się o pracę, bo to jest oczywiste i to niezależnie od sposobu ich uzyskania. Jeżeli przywołałam tych kilka porad to dlatego, że według mnie ilustrują one jak wyraźnie proces uznawania naszych kompetencji nabiera „bardziej przeźroczystego charakteru”, dlatego warto dokumentować i utrwalać swoje osiągnięcia, tym bardziej, że dzięki dostępnym technologiom jest to stosunkowo proste i wygodne.

 

 

data dodania: 16.02.2017, komentarzy: 0