AAA

Kurs online z przysposobienia bibliotecznego - studium przypadku

Rafał Moczadło

Podobnie jak na wielu innych uczelniach, zanim studenci Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie zaczną na dobre korzystać z zasobów Biblioteki Uniwersyteckiej, powinni przejść szkolenie z przysposobienia bibliotecznego. Przedsięwzięcie to pozornie wydaje się nie wyróżniać spośród wielu innych tego typu szkoleń, gdyby nie sprawa skali i terminu. Każdemu zależy na tym, aby odbyło się jak najszybciej, jednak obejmuje ono ponad 6000 osób. Są to studenci pierwszego roku rozpoczynający dopiero swoją przygodę akademicką, dlatego powinni poznać jedno z podstawowych narzędzi studiowania, jakim jest umiejętność korzystania z zasobów biblioteki.

Wbrew pozorom korzystanie z biblioteki uniwersyteckiej nie ogranicza się tylko do umiejętności wypełnienia rewersu i przyjścia po odbiór książki. Współczesna biblioteka jest bowiem zbiorem wielu źródeł informacji, nie tylko w postaci drukowanych wydawnictw, ale też cyfrowej bazy danych. Dzięki internetowi jest też miejscem, w którym można korzystać ze zbiorów innych bibliotek na świecie. Umiejętność poruszania się po tak złożonym systemie wymaga przeszkolenia. Jeżeli dodatkowo okaże się, że przysposobić do tego trzeba w krótkim czasie tysiące studentów, zamiar ten przestaje być łatwy do zrealizowania.

Ewolucja szkolenia

Od wielu lat studentów przygotowywano w sposób tradycyjny. Proces przeszkolenia trwał dwa miesiące i był realizowany w formie zwykłych zajęć prowadzonych przez około czterdziestu pracowników z różnych działów biblioteki, którzy musieli być w tym czasie odrywani od swoich zwykłych obowiązków. Zajęcia odbywały się codziennie (w dni robocze) od godziny 8:00 do 20:00. Ćwiczenia prowadzili pracownicy mający stopień starszego bibliotekarza lub kustosza, albowiem tylko te osoby dysponują uprawnieniami dydaktycznymi. Dużym problemem było też znalezienie odpowiedniego miejsca do organizacji zajęć, nawet pomimo rozdzielenia studentów na kilkadziesiąt grup.

W 2002 roku został stworzony we Flashu i umieszczony na stronie internetowej elektroniczny podręcznik Pierwsze kroki w bibliotece, wspomagający proces tradycyjnego szkolenia z przysposobienia bibliotecznego. W dalszym ciągu jednak organizowane były tradycyjne zajęcia. Podręcznik pełnił jedynie funkcję pomocniczą.

W roku akademickim 2006/2007, dzięki wspólnej inicjatywie Uniwersyteckiego Centrum Zdalnego Nauczania i Kursów Otwartych oraz Biblioteki Uniwersyteckiej postanowiono zmienić dotychczasową praktykę. Uruchomiono zajęcia online zorganizowane na edukacyjnej platformie Moodle. Wśród materiałów tam zamieszczonych, jako podstawowe źródło wiedzy, znalazł się wspomniany wyżej podręcznik oraz stworzony na platformie Moodle test. Od tamtej pory podręcznik dostępny jest na stronie internetowej: http://biblioteka.kampus.umcs.lublin.pl. Testy uruchamiane są zgodnie z przyjętym harmonogramem przystępowania do zaliczenia. Zastosowanie takiego rozkładu było korzystne ze względu na konieczność rozłożenia w czasie zgłaszania się studentów z indeksami do wpisania zaliczenia.

Test z przysposobienia bibliotecznego składa się częściowo z pytań wielokrotnego wyboru. Dzięki zastosowaniu funkcji mieszania kolejności pytań i odpowiedzi zmniejszyło się ryzyko stosowania gotowych, wcześniej przygotowanych zestawów. Zdecydowano, że do testu będzie można podchodzić wiele razy, aż w końcu zostanie on poprawnie rozwiązany. Wprowadzenie możliwości wielokrotnego zdawania testu spełnia dwojaką funkcję: sprawdza wiedzę oraz pozwala przyswajać nowe informacje. Jest to kolejny sposób na wyeliminowanie ściągania przez studentów. Skoro test można powtórzyć, to nie opłaca się oszukiwać.

Oczywiście wszystkie te zabiegi nie likwidują całkowicie problemu ściągania na testach. Zjawisko nieuczciwej postawy na egzaminie jest związane nie tyle z narzędziem edukacyjnym, jakim jest w tym przypadku platforma e-learningowa, ile ze zjawiskami etyczno-społecznymi, z powszechną akceptacją ściągania. Nie wydaje się, aby zmiana technologii edukacyjnej miała istotny wpływ na zmianę postaw etycznych uczniów czy studentów.

W kontekście zagadnień etycznych w edukacji pocieszający jest fakt, że wyniki testów z przysposobienia bibliotecznego oraz dostępne administracyjnie logi na platformie tegoż szkolenia wskazują, iż wśród osób zdających test nie ma powtarzających się wyników ze wszystkimi odpowiedziami prawidłowymi. Dane zebrane z platformy świadczą o tym, że studenci podchodzili do testu wielokrotnie, osiągając coraz wyższe rezultaty. Można zatem przypuszczać, że jeżeli nawet były stosowane nieuczciwe praktyki, to miały one charakter ograniczony. Warto też zaznaczyć, że stosowanie technologii e-learningowej pozwala na większą kontrolę tego, co dzieje się podczas rozwiązywania testów. Zdawanie egzaminu jest zautomatyzowane, co oznacza, że obowiązują jasne i obiektywne procedury oceniania. Poza tym wykorzystanie zwykłych narzędzi dostępnych administratorowi Moodle, pozwala na wyjaśnienie wszelkich wątpliwych sytuacji, dzięki śladom pozostawianym przez użytkowników na platformie.

Harmonogram i koszty

Z uwagi na przeobrażenia w organizacji Biblioteki Głównej UMCS, pojawiła się konieczność wprowadzenia drobnych zmian treści we flashowym podręczniku Pierwsze kroki w bibliotece oraz w opierającym się na nim teście. Przy okazji można było unowocześnić wygląd i nawigację podręcznika. Wprowadzenie wszystkich zmian w kursie online trwało od 10 września do 1 października 2007 r. Na platformie Moodle konieczne było:

  • zaktualizowanie pytań i odpowiedzi w teście,
  • stworzenie nowych obszarów, do których zostali przypisani studenci,
  • opracowanie obszaru awaryjnego dla studentów, którzy z różnych względów nie zaliczyli testu w poprzednim roku akademickim,
  • opracowanie narzędzia (w Excelu) do obróbki danych studentów tak, żeby zautomatyzować proces ich wprowadzania na platformę,
  • wprowadzenie danych na platformę Moodle,
  • wykonanie serii testów sprawdzających działanie systemu.
Prace nad projektem zostały przygotowane w taki sposób, że jedna osoba zajmowała się administracją platformy Moodle oraz prowadzeniem całego projektu, zaś inne zaangażowane zostały jako: autor podręcznika, informatyk i grafik.

Platforma Moodle jest oprogramowaniem darmowym, dlatego nie poniesiono żadnych obciążeń materialnych związanych z zakupieniem licencji na program. Jedynymi kosztami projektu była praca czterech osób bezpośrednio zaangażowanych w przygotowanie kursu, a także praca ośmiu bibliotekarzy, którzy - okazjonalnie, jeżeli zachodziła taka potrzeba - pomagali studentom bezpośrednio przy komputerach w bibliotece, wyjaśniając zasady korzystania z kursu. Przede wszystkim jednak zajmowali się sprawdzaniem ocen z testu i wpisywaniem zaliczenia. Oczywiście wszystkie te zajęcia stanowią ich zwykłe obowiązki pracownicze. Reasumując, można powiedzieć, że przekształcenie tradycyjnego szkolenia w kurs online nie wiązało się z większymi nakładami finansowymi, a nawet, że zostało zrealizowane w ramach zwykłych obowiązków kilku zaangażowanych pracowników.

Rozwiązania techniczne i obawy

Konta uczestników kursu zostały dodane do platformy administracyjnie. Zdecydowano się na taki krok ze względu na powtarzające się imiona i nazwiska studentów. Przewidywano także kłopoty z samodzielnym zarejestrowaniem się studentów (konieczność prowadzenia korespondencji z pewną liczbą studentów mających wątpliwości na temat sposobu zarejestrowania się).

Ponieważ głównym identyfikatorem studenta jest numer indeksu, kolejnym argumentem przemawiającym za administracyjnym dodaniem użytkowników była obawa przed błędnym wprowadzeniem przez studenta numeru indeksu na stronie internetowej. Niewłaściwy numer tego dokumentu mógłby stać się przyczyną problemów związanych z określeniem osoby, która rzeczywiście zaliczyła test. Przy wprowadzaniu danych administracyjnie, numery indeksów są przesyłane w gotowym pliku tekstowym i umieszczane automatycznie na serwerze, z wykorzystaniem narzędzia dostępnego na platformie Moodle. Nie ma zatem możliwości, aby nastąpiły jakiekolwiek niezgodności w danych identyfikacyjnych.

Aspektem, na który należało zwrócić uwagę podczas tworzenia kursów, była sprawa zautomatyzowanego dodawania użytkowników. Przy sześciu tysiącach rekordów lepiej jest podzielić bazę danych na kilka części, tak aby uniknąć zawieszenia procesu przesyłania danych na serwer. W tym wypadku po pierwszej próbie wprowadzenia wszystkich użytkowników jednocześnie, serwer przyjął około 75 proc. rekordów i należało powtórzyć operację po uprzednim podzieleniu pliku na kilka części.

Prowadzenie kursu online dla takiej liczby studentów rodziło obawy dotyczące wytrzymałości platformy Moodle, a także przepustowości serwera. Jak się jednak okazało, liczba studentów do przeszkolenia nie miała większego wpływu na funkcjonowanie strony internetowej. Z uwagi na to, że terminy testów były rozłożone w czasie (co tydzień, od 8 października do 19 listopada 2007 roku zdawały dwa wydziały), liczba odwiedzin na witrynie nie była na tyle duża, by powodować problemy w działaniu strony.

Ciekawą konsekwencją zastosowania kursu online było uniezależnienie czasu trwania kursu od liczby studentów. W roku akademickim 2007/2008 podjęto decyzję, by przysposobieniem bibliotecznym objąć również studentów studiów niestacjonarnych (zwiększenie liczby z 4536 osób w roku akademickim 2006/2007 do 6054 osób w roku kolejnym). Okazało się, że zwiększenie liczby studentów nie wpłynęło w żaden sposób na funkcjonowanie kursu. Zmiana nie była odczuwalna dla obsługujących szkolenie. Z drugiej strony egzaminowanie z przysposobienia bibliotecznego, również w przypadku studentów niestacjonarnych rodziło obawę, że trzeba będzie przeprojektować całkowicie strukturę obszarów dydaktycznych Moodle. Dotychczasowy podział obejmował wydziały jako kategorie kursów, natomiast kierunki studiów były tworzone w kategoriach jako poszczególne kursy. Aby uniknąć trudności z odnalezieniem oceny studenta, nowy podział przewidywał utworzenie oddzielnych kursów dla studiów stacjonarnych i niestacjonarnych. Wprowadzenie zmian spowodowało jednak, że osoby udzielające zaliczeń, podczas wpisywania musiałyby odnaleźć konkretny kierunek wśród sześćdziesięciu sześciu kursów. Z drugiej strony, dzięki bardziej szczegółowemu podziałowi (kierunki i tryb studiów) mniejsza była liczba studentów przypisana do jednego kursu (oscylowała poniżej dziewięćdziesięciu osób). Dzięki temu podziałowi łatwiej można było odnaleźć ocenę w mniejszej grupie studentów przypisanej do konkretnego kursu. Jednak praktyka okazała się inna. Podział na sześćdziesiąt sześć kursów okazał się niewygodny w użyciu. Łatwiej wyszukać konkretnego studenta wśród sześciuset osób, niż wyszukiwać określony kurs wśród listy ponad sześćdziesięciu kierunków, a następnie konkretną osobę wśród dziewięćdziesięciu innych (rys. 1).

Rysunek 1. Struktura kursu I


Źródło: opracowanie własne


W związku z tymi doświadczeniami w nowym roku akademickim 2008/2009 rozważane jest wprowadzenie podziału kursów ze względu na wydziały, a zrezygnuje się z podziału na konkretne kierunki studiów (rys. 2).

Rysunek 2. Struktura kursu II


Źródło: opracowanie własne


Inne trudności z prowadzeniem kursu (całkowicie online) były związane z mobilnością studentów pomiędzy kierunkami. Studenci dostawali się na kilka kierunków jednocześnie, a w rezultacie rezygnowali z jednego z nich i rozpoczynali studia na innym. Zmiany te powodowały zdezaktualizowanie danych przesłanych na początku roku z dziekanatów i konieczność ich stałego uzupełniania ręcznie. Około 3 proc. studentów uczestniczących w kursie zgłaszało pytania dotyczące tego, jak z niego skorzystać. Sporą część tych zapytań stanowiły prośby o dopisanie do bazy studentów ze względu na zmianę kierunku studiów lub otrzymanie indeksu w późniejszym terminie. Nie stanowiło to znaczącego obciążenia dla administratora, wymagało jednak zaangażowania osoby odpowiadającej na e-maile w szczytowym okresie.

Można domyślać się, iż część studentów podeszła do pierwszego zaliczenia w sposób ulgowy. Szczególnie ze względu na to, że jego brak nie wiązał się z poważnymi konsekwencjami. W związku z tym tydzień po zakończeniu zwykłego harmonogramu został ustalony, obowiązujący do końca semestru zimowego (do końca marca), dodatkowy termin zdawania testu. Do dnia 18 grudnia 2007 roku w terminie dodatkowym test rozwiązało 388 osób (około 5,6 proc.).

Korzyści

Przekształcenie kursu z tradycyjnego na kurs online umożliwiło skrócenie czasu trwania przysposobienia bibliotecznego z dwóch miesięcy do jednego i dziesięciu dni. Dzięki przeorganizowaniu zajęć i przeniesieniu całego kursu do internetu udało się zmniejszyć liczbę obsługujących szkolenie bibliotekarzy z około czterdziestu do ośmiu osób w skali całego semestru, natomiast dziennie z ośmiu do dwóch osób. Innymi słowy, dzięki nowemu rozwiązaniu, do obsługi kursu online zaangażowanych jest w ciągu miesiąca tyle osób, ile było zaangażowanych do kursu tradycyjnego w ciągu jednego dnia. W związku z powyższym zniknęła konieczność wykorzystywania bibliotekarzy z innych oddziałów biblioteki do prowadzenia zajęć grupowych. Przestały mieć również znaczenie warunki lokalowe. Ponadto sami studenci mogą zaliczyć kurs w dowolnym dniu tygodnia i o dowolnej porze. Dodatkowo, jeżeli ktokolwiek chce dowiedzieć się czegoś na temat funkcjonowania biblioteki, może korzystać ze świetnie napisanego podręcznika umieszczonego i dostępnego cały czas na stronie internetowej kursu.

Niewątpliwą korzyścią jest osiągnięcie wspomnianej wyżej elastyczności co do możliwej liczby studentów, których można przeszkolić. Nawet gdyby uniwersytet rozwinął swoją działalność na tyle, że za rok zostałaby przyjęta dwa razy większa grupa osób na studia, to zmiana taka nie miałaby praktycznego znaczenia dla funkcjonowania szkolenia.

Podsumowanie

W podsumowaniu warto wymienić korzyści wynikające ze zmiany formy kursu z przysposobienia bibliotecznego, jak również wskazać obszary, na które należy zwracać szczególną uwagę przy konstrukcji takiego przedsięwzięcia.

Do korzyści z pewnością można zaliczyć:

  • skrócenie czasu realizacji przeszkolenia,
  • znaczne zmniejszenie liczby osób zajmujących się szkoleniem,
  • wygodniejszą dla studentów formą zdawania egzaminu,
  • elastyczność czasu i miejsca,
  • uniezależnienie od zmieniającej się liczby użytkowników do przeszkolenia,
  • jasność procedur funkcjonujących na platformie.
Złożony charakter i skala przedsięwzięcia powodują, iż szczególną uwagę należy zwrócić na następujące aspekty:
  • przy dodawaniu użytkowników na platformę warto zwrócić uwagę na to, by dzielić dużą bazę danych użytkowników na kilka części, tak aby serwer bez problemu przyjął wszystkie rekordy;
  • ze względu na dużą liczbę uczestników warto podzielić harmonogram zdawania testu na kilka obowiązkowych terminów w celu uniknięcia jednoczesnego zdawania testu przez wiele osób. Może mieć to wpływ nie tylko na działanie serwera, ale przede wszystkim brak podziału harmonogramu w znacznym stopniu może przysporzyć pracy osobom zajmującym się obsługą kursu;
  • z uwagi na dużą mobilność studentów i na to, że brak zaliczenia kursu bibliotecznego nie jest obwarowany restrykcjami, warto pamiętać o uruchomieniu terminów dodatkowych, aby umożliwić zdawanie testu osobom, które z różnych przyczyn nie zdały testu w terminie;
  • podział na kierunki w przypadku dużego uniwersytetu mija się z celem, ze względu na utrudnienia w późniejszej obsłudze wpisywania zaliczeń.
Na zakończenie należy podkreślić, że zastosowanie kursu online z przysposobienia bibliotecznego jest ogromnym postępem w stosunku do szkolenia tradycyjnego. Jest tak nie tylko ze względu na zaangażowanie mniejszych zasobów, ale też oszczędność czasu i poprawienie poziomu umiejętności nabywanych przez studentów.

INFORMACJE O AUTORZE

RAFAŁ MOCZADŁO

Autor pracuje w Uniwersyteckim Centrum Zdalnego Nauczania i Kursów Otwartych (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie). Prowadzi projekt szkolenia z przysposobienia bibliotecznego on-line, a także projekt kampusu uniwersyteckiego UMCS w Second Life. Jest doktorantem na Wydziale Filozofii i Socjologii UMCS.