AAA

Ewolucja języka edukacji zdalnej

Ewa Lubina

Technologia informacyjna i komunikacyjna wprowadziła do życia codziennego i zawodowego szereg narzędzi, które dzięki swej efektywności zyskały ogromną popularność. W naturalny sposób wywołało to znaczące konsekwencje w postaci zmian w sposobach komunikowania się ludzi, nie w rozumieniu technicznym, a w rozumieniu mechanizmów porozumiewania się. Znaczącą rolę odgrywają tutaj nie tyle same środki techniczne (komputer, telefon komórkowy), ile pokonywanie przy ich pomocy naturalnych barier: zmniejszanie przestrzeni, przyspieszanie i synchroniczność kontaktu, dostępność w każdym miejscu i czasie, możliwość przekazywania dużych ilości informacji, dostępność najodleglejszych zakątków świata, bogactwo możliwości przekazu, swobodny przekaz dźwięku i obrazu, możliwości wyboru kontaktu bezpośredniego lub pośredniego w zależności od potrzeb.

W e-edukacji, która dysponuje różnymi formami komunikowania się i rozmaitością środków technicznych, duże znaczenie mają wszystkie mechanizmy komunikacji międzyludzkiej. Komunikacja w e-learningu jest bowiem podstawą procesów nauczania-uczenia się, a funkcje technik prymarnych, takich jak język, gest i mimika, przejmują techniki wtórne, oparte na technicznym przekształcaniu mowy, transmisji dźwięku i obrazu1.

Miejsce języka w komunikacji zdalnej

Internet to stosunkowo nowe środowisko dla komunikacji międzyludzkiej. Jednakże nasze sieciowe zachowania tak naprawdę niewiele różnią się od tych tradycyjnych, ponieważ często przenosimy tam wyuczone, znane reguły i sposoby komunikowania się. Gdy w wirtualnej rzeczywistości okazują się one niewystarczające, wykształcamy kanony lepiej przystosowane do specyficznych cech komunikacji w cyberprzestrzeni2, takie jak:

  • ograniczenie doświadczeń sensorycznych (dominuje pisemna forma przekazu);
  • elastyczność tożsamości i anonimowość (internauta może ujawniać dowolne składniki swojej tożsamości);
  • zrównanie statusu użytkowników (przestrzeń wirtualna daje równe prawa wypowiadania się swym uczestnikom niezależnie od rasy, zamożności, statusu społecznego itp.);
  • pokazywanie ograniczeń przestrzennych (odległość fizyczna nie ma znaczenia dla e-komunikacji);
  • rozciąganie i zagęszczanie czasu (poruszaniu się w sieci towarzyszy subiektywne odczuwanie mijającego czasu);
  • zwiększona dostępność kontaktów (dzięki stosownym opcjom można porozumiewać się z pojedynczymi użytkownikami albo z grupami osób);
  • możliwość permanentnego zapisu interakcji (kontakty i rozmowy można dokumentować w postaci plików);
  • przeżywanie zmienionych stanów świadomości przypominających marzenia senne (w trakcie czytania e-maila lub przeprowadzania rozmów zdarza się, że niektórzy doświadczają zlewania się w jedną harmonijną całość umysłów obcych sobie osób);
  • przeżycia typu "czarne dziury" (black holes experiences, czyli sytuacje przerwania kontaktu; w każdej chwili uczestnik może wyłączyć się z sieci, co czasem powoduje negatywne reakcje u odbiorców).
Fizyczna nieobecność nauczyciela w procesie kształcenia zdalnego, jak podkreśla Stanisław Juszczyk3, tworzy potrzebę wykreowania nowych kanonów komunikacyjnych, które pomogą mu efektywnie wykonywać zadania i stworzyć związek między nauczycielem i uczniem. Zdarza się często, że uwaga nauczyciela skupiona jest w większym stopniu na wyjaśnianiu nauczanych treści niż na atrybutach przekazu werbalnego i niewerbalnego. Jednak obok nurtu objaśniającego rozwija się nurt języka komunikacji interpersonalnej, będącego narzędziem budowania interakcji w społeczności edukacyjnej. Język w świecie komunikowania się miał i ma znaczenie podstawowe ze względu na swą uniwersalność i zdolność wyrażania abstrakcyjnych myśli. Jest on naturalnym, bezpośrednim i spersonalizowanym środkiem komunikowania4. W dobie rozwoju społeczeństwa opartego na komunikacji medialnej dużo mówi się o tym, że postęp technologiczny może zniszczyć język. Uważa się, że internet, jako bardzo popularne medium, ma ogromną siłę opiniotwórczą - sankcjonuje modę, również językową, oswaja ze zmianą, ugruntowuje zwyczaje, toruje nawyki - dysponuje zatem narzędziami, które nadają językowi nowy kształt. Wydaje się jednak, że te alarmujące głosy są nieco przesadzone - trzeba pamiętać, że media nie wytwarzają wzorców - one je upowszechniają, popychają język na drodze, którą ten już podąża5. Specyfika środków technicznych powoduje coraz bardziej widoczną i coraz powszechniejszą zmianę języka używanego w komunikacji internetowej i poprzez telefony komórkowe (szczególnie dotyczy to SMS). Trzeba pamiętać, że język ze względu na swą elastyczność dopasowuje się do wymagań o wiele lepiej niż jakikolwiek istniejący system znaków6. Warto prześledzić, czy rzeczywiście można upatrywać bezpośredniego wpływu tych mediów na zmiany w języku. Język internetu jest częścią języka potocznego, używanego powszechnie i mającego za sobą długą tradycję narodową. Jest integralną częścią złożonego systemu, jego rozwijającym się odgałęzieniem i pomimo jego kontrowersyjnych aspektów (wulgaryzmów i prymitywizmów) nie może być traktowany jako zjawisko marginesowe. Rozwija się w głównym nurcie ewolucyjnym właściwym dla języka w ogóle. W nurcie tym ścierają się tendencje do utrzymania zasadniczego kształtu języka i tendencje dostosowywania tego języka do wygody użytkownika (uproszczenia). Zmysł równowagi i równoczesna skłonność do jej łamania to niezbędne cechy języka jako bytu7. Język internetu jest przykładem takiego właśnie ścierania się równowagi i jej zakłócania, a to ścieranie jest jego szansą na rozwój. Internet daje do dyspozycji kilka narzędzi do interaktywnej komunikacji synchronicznej oraz narzędzia do komunikacji asynchronicznej. Pozwalają one na nawiązanie łączności i szybkie porozumienie pomiędzy ludźmi. Wytwarzają specyficzną konwencję, której głównymi cechami są szybkość, dynamika i precyzja komunikatu. Obok tych wymagań język internetu powinien spełnić wszystkie podstawowe funkcje języka, który musi posłużyć do:
  • wydawania poleceń,
  • wyrażania uczuć,
  • nawiązywania kontaktów społecznych,
  • mówienia o języku (jego kształcie i znaczeniach),
  • prowadzenia gier słownych,
  • zadawania pytań,
    a przede wszystkim:
  • dostarczania informacji8.
Większość z wymienionych funkcji ma charakter wiodący w organizacji procesu nauczania-uczenia się w sieci.

Drogi ewolucji języka

Pośrednictwo internetu w komunikacji międzyludzkiej wprowadza szereg zmian w sposobie realizowania tych funkcji. Różnice te wynikają ze specyfiki wykorzystywanego medium. Elementarnym narzędziem komunikacji internetowej jest słowo pisane (w e-mailach, czatach, wypowiedziach na forum), które ma funkcję kreacyjną. Słowa, które płyną w internecie, mają taką samą naturę, jak te, których używa się w normalnym liście czy rozmowie. Różnica polega jedynie na szybkości i synchroniczności interakcji. Tak więc komunikacja sieciowa skazana jest na werbalizm i to werbalizm pisemny (możliwości wykorzystania narzędzi do komunikacji głosowej przez komputer są nadal ograniczone). Jest to duże utrudnienie. Ograniczenie kontaktu do prostego zapisu ogranicza często rozmowę do przekazu treści intelektualnych. Język powszechny jest rozbudowany - ma swoją wersję mówioną i pisaną. Specyfika języka internetu polega na tym, że nosi jednocześnie cechy jednego i drugiego: używany głównie w postaci pisemnej ma kształt języka mówionego. Robi wrażenie w pełni uprawnionej do istnienia hybrydy, w której można jednocześnie wskazać zalety i wady obydwu części składowych. W komunikacji językowej mamy do czynienia z czterema kodami obejmującymi różne znaki: foniczne (brzmieniowe), prozodyczne (intonacyjne), kinetyczne (dotyczące gestykulacji i mimiki mówiącego), proksemiczne (określające odległość bezpośrednią między osobami)9. W stosunku do mowy język pisany ma charakter wtórny10. W komunikacji internetowej posługujemy się głównie językiem pisanym, ograniczając w ten sposób komunikację wyłącznie do jednego kodu. Niemniej ciągle postępuje proces kompensacji braków powstałych na skutek tego ograniczenia: rozwija się system znaków zastępujących ekspresję brzmieniową i intonację (oddające emocje) i zachowań sieciowych zastępujących zachowania pozawerbalne (oddające nastawienia). Język komunikacji internetowej nie posiada brzmienia, zatem jest w praktyce uboższy o ten składnik (wykorzystywanie opcji głosowej ze względów technicznych nie jest powszechne). Pojawia się więc potrzeba jakiejś innej formy ekspresji, która by uzupełniła ten brak w sposób satysfakcjonujący. Funkcję tę do pewnego stopnia przejęły emotikony. Emotikony są właściwie niewerbalną formą ekspresji, są zjawiskiem ulokowanym na styku słowa i znaku: nie posiadają kształtu słowa, ale mają jego bogactwo znaczeniowe. Spełniają jednocześnie podstawowe kryterium nowoczesnego języka - szybkość i nośność informacyjną. Organizacja słów w komunikacji internetowej jest także podporządkowana tym kryteriom. Pełne struktury zdaniowe będące przywilejem języka pisanego nie spełniają kryteriów szybkości przekazu. Muszą być zastąpione strukturami krótkimi, formami uproszczonymi, co dotychczas znamionowało słaby rozwój językowy, było cechą języka niższego poziomu. Uproszczenia idą dalej: niektóre wyrażenia, zwroty, a nawet proste formy zdaniowe są zastępowane akronimami (4U [for you] - dla ciebie, dla was) lub emotikonami (:-# buzia na kłódkę, :-)8 jestem już dużą dziewczynką). W strukturach zdaniowych pojawiają się w pełni uprawnione skróty wyrazów, oparte na uproszczeniu zapisu (nara w miejsce na razie lub wawa w miejsce Warszawa) lub na odrzuceniu polskich znaków, wydłużających proces wpisywania do komputera (cze w miejsce cześć). Zmiany upraszczające bardzo często mają tendencje do utrwalania się i do ekspansji w kierunku innych zachowań językowych, takich jak potoczny język mówiony, który już obecnie wchłonął powstałe skróty, doceniając powstałą oszczędność czasową. Akt mowy przybiera postać komunikatu pisanego zachowując swój kształt werbalny11. Jest to szczególnie wyeksponowane w komunikacji internetowej. Jednak należy zwrócić uwagę, że postać zapisu wprowadza istotne zmiany w charakterze komunikatu:

  • wzmacnia ważność argumentów,
  • wydłuża czas ekspozycji komunikatu,
  • zmienia jego percepcję,
  • wzmacnia ciężar emocjonalny słów,
  • zwiększa ilość możliwych interpretacji,
  • zwiększa ilość możliwych zakłóceń na poziomie dekodowania,
  • zwiększa znaczenie sprawności posługiwania się językiem pisanym,
  • zwiększa ryzyko zakłóceń spowodowanych przenoszeniem nawyków języka mówionego,
  • zmienia kryteria skuteczności,
  • zmienia obyczaje językowe i komunikacyjne.
Formy organizacji brzmieniowej tekstu, decydujące o jego znaczeniu i sposobie oddziaływania na odbiorcę, przejmują tutaj funkcje tradycyjnych komunikatów pozawerbalnych:
  • formułowanie komunikatów w kompletne zdania (lub niekompletność zdań);
  • długość i rozbudowanie zdań (lub też skracanie, posługiwanie się równoważnikami);
  • rozmieszczenie tekstu (w wiadomości);
  • grupowanie krótkich i dynamicznych (lub przeciwnie rozwiniętych i skomplikowanych) słów;
  • opisowość przekazu (lub syntetyczny komunikat);
  • dobór sformułowań nacechowanych emocjonalnie;
  • stosowanie zdrobnień, zgrubień, wulgaryzmów;
  • stosowanie żargonu środowiskowego, gwary;
  • stylizacja językowa na charakterystyczną, nacechowaną kulturowo formę wypowiedzi;
  • częstotliwość przesyłania komunikatów (także milczenie, czyli brak komunikatu), opóźnienia i długość reakcji12 ;
  • przerwy (ciche i wypełnione, nacechowane znaczeniem);
  • literówki, ilość błędów;
  • powtórzenia;
  • opuszczanie słów lub ich części;
  • włączanie obrazków i emotikon;
  • układanie rysunków ze znaków interpunkcyjnych;
  • dołączanie linków i dodatkowych plików, zawierających zdjęcia, materiały, miniprogramy i inne formy ilustracyjne;
  • a także inne, niezwiązane bezpośrednio z językiem elementy, które mogą pojawić się w komunikatach.
Uniwersalne cechy języka, wspólne wszystkim językom świata to:
  • istnienie samogłosek i spółgłosek,
  • tworzenie z głosek większych jednostek,
  • rzeczowniki na określenie ludzi i rzeczy,
  • czasowniki na określenie akcji,
  • możliwość zestawiania ze sobą słów,
  • możliwość wyrażenia, kto komu co zrobił,
  • istnienie wypowiedzi zaprzeczonych,
  • możliwość zadawania pytania,
  • istnienie zależności strukturalnej,
  • istnienie rekurencji (czyli budowanie treści poprzez powtórzenia, nadmiary)13 .
Obserwacja języka internetu pokazuje, że nie wszystkie powyższe cechy dotyczą tego języka. Cztery pierwsze nie zawsze są w języku internetowym realizowane: dotyczy to głosek w ogóle (zastępowanych przez ich znaki graficzne), jak również rzeczowników i czasowników zastępowanych niekiedy przez znaki graficzne, kombinacje znaków interpunkcyjnych lub akronimy. Takiej tendencji nie można jednak uznawać za defekt języka internetowego - wszak język migowy już dawno zmierza w podobnym kierunku, choć nie posługuje się technicznymi środkami przekazu. Języki migowy i internetowy można więc traktować jako próby stworzenia wizualnego odwzorowania komunikacji dźwiękowej. Znaczenie wyrazów to taki obszar zmian językowych, który budzi zapewne najmniej zastrzeżeń. Powszechna jest bowiem świadomość konieczności rozwoju zasobów leksykalnych języka, zwłaszcza w okresie burzliwych zmian cywilizacyjnych. Nie powinny więc dziwić tendencje do poszerzania zasobów językowych o nowe wyrazy, zmiany znaczeń wyrazów istniejących i zapożyczenia z języków obcych - w tym wypadku z języka angielskiego, który dla internetu jest językiem naturalnym. W języku polskim użycie angielskich terminów odnoszących się do komputera i internetu jest niestety koniecznością. Pomimo wielu prób, spolszczenie większości terminów komputerowych jest skazane na niepowodzenie. W sieci pojawiają się od czasu od czasu propozycje spolszczeń, choć ich efekty są raczej komiczne (np. click tłumaczony jako ciapnięcie lub mlaskanie, interface jako międzymordzie). Tworzy się pokaźna grupa żywotnych zapożyczeń. Nie należy takiej tendencji traktować jako zagrożenia - język, gdy ma podstawowy zasób jednostek leksykalnych, może go spożytkować w celu szybkiego rozwoju własnego. Gdy ten proces już ruszy, może rozbudowywać i przebudowywać język korzystając z już istniejących zasobów14. Ten ostatni kierunek zmian - rozbudowa języka przez zapożyczenia jest szczególnym zjawiskiem dostrzeganym w e-edukacji. Ujawnia się ono w sytuacji, gdy uczestnicy procesu kształcenia z różnych przyczyn wymagają szczegółowych instrukcji (a takie sytuacje dość często się zdarzają). Język instrukcji ma za zadanie nazwać zjawiska oraz procedury, a to staje się impulsem do rozwoju. Instrukcja ustna (niewzbogacona demonstracją) jest sama w sobie trudna, instrukcja pisemna w sieci, obciążona terminologią techniczną, wielokrotnie trudniejsza. A trzeba pamiętać, że warunkuje efektywność działań edukacyjnych. Innym niepokojącym zjawiskiem, staje się prymitywizacja języka. Elegancja w języku pisanym, zasady kompozycji tekstu nabyte w szkole tu już nie obowiązują. Pisze się prosto - przenosi się do zapisu język mówiony z całą jego przypadkowością, wtrętami, powtórzeniami. Wręcz do dobrego tonu należy pomijanie znaków diakrytycznych i literówek. Lekką ręką wpisuje się słowa niecenzuralne. Odnotowuje się większą swobodę w posługiwaniu się słowem i większą ekspresję emocjonalną na granicy agresji - nazwano to zjawisko "sieciowym płomieniem"15. Jest to tym łatwiejsze, że uczestnik kontaktu nie zawsze występuje we własnym imieniu.

Podsumowanie

Ewolucją języka rządzą stałe zasady, z których dwie są szczególnie ważne16:

  • Zmiany są jednokierunkowe. Język rozwija się wzdłuż osi czasu, w prądzie, który sam wytwarza17. Zmiany językowe zachodzą zawsze w kierunku rozwoju;
  • Więcej tego samego. Każdy język ma tendencję do powtarzania i poszerzania własnych wzorców.
Język internetu dojrzewa z upływem czasu, ewoluuje zgodnie ze ścierającymi się tendencjami do wzbogacania i upraszczania. Wchłania on określenia nowe, wytwarza nowe struktury, które lepiej niż dotychczasowe służą porozumieniu. Jednocześnie język internetu redukuje formy zbyt długie i czasochłonne, rezygnując z elegancji na rzecz praktycyzmu. Jednak zawsze można liczyć na to, że język, jako twór żywy posiada struktury i hierarchie, które są głównym czynnikiem trzymającym język w ryzach. Zapobiegają one niekontrolowanemu rozwojowi prowadzącemu do utraty nośności informacyjnej18 i wymknięciu się języka spod kontroli kulturowej. Istnieje więc zupełnie realna perspektywa, że będzie on dobrze spełniał swoją funkcję głównego narzędzia komunikacji edukacyjnej i komunikacji w ogóle.

Bibliografia

  • J. Aitchinson, Ziarna mowy, PIW, Warszawa 2002.
  • A.J. Holmes, An Introduction to Sociolinguistics, Longman, Londyn 1992.
  • R. Jakobson, W poszukiwaniu istoty języka. Wybór pism, M.R. Mayenowa (red. nauk.), PIW, Warszawa 1989.
  • S. Juszczyk, Edukacja na odległość, kodyfikacja reguł i procesów, Adam Marszałek, Toruń 2002.
  • S. Juszczyk, Komunikacja człowieka z mediami, [w:] J. Gajda, S. Juszczyk, B. Siemieniecki, K. Wenta (red.), Edukacja medialna, Adam Marszałek, Toruń 2002.
  • M.L. Knapp, J.A. Hall, Komunikacja niewerbalna w interakcjach międzyludzkich, Wydawnictwo Astrum, Wrocław 2000.
  • J.A. Komeński, Pisma wybrane, B. Suchodolski (red. nauk.), Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1964.
  • I. Kurcz, Język i komunikacja, [w:] J. Strelau (red.), Psychologia. Podręcznik akademicki, GWP, Gdańsk 2003.
  • K. Ożóg, Ustna odmiana języka ogólnego, [w:] J. Bartmiński, Encyklopedia kultury polskiej XX wieku, t.2, Wrocław 1993.
  • E. Sapir, Kultura, język, osobowość. Wybrane eseje, PIW, Warszawa 1978.
  • B. Szlachta, Słownik społeczny, Wydawnictwo WAM, Kraków 2004.
  • J. Suler, Psychology of cyberspace, [za:] H. Wawrzynowicz, Obywatele sieci - tworzenie społeczności, [w:] P. Waśko, M. Wrońska, A. Zduniak (red.), Polski system edukacji po reformie 1999 roku, Poznań-Warszawa 2005.

INFORMACJE O AUTORZE

EWA LUBINA
Autorka jest pracownikiem Regionalnego Ośrodka Metodyczno-Edukacyjnego "Metis" w Katowicach. Zajmuje się problematyką wykorzystania nauczania na odległość w kształceniu i doskonaleniu zawodowym dorosłych, jak również wykorzystaniem formuły zdalnego nauczania w kształceniu umiejętności psychospołecznych. Ma w swoim dorobku doświadczenia w tym zakresie i liczne publikacje związane z metodyką kształcenia na odległość.

 

Przypisy

1 B. Szlachta, Słownik społeczny, Wydawnictwo WAM, Kraków 2004, s. 545-547.

2 J. Suler, Psychology of cyberspace, [za:] H. Wawrzynowicz, Obywatele sieci - tworzenie społeczności, [w:] P. Waśko, M. Wrońska, A. Zduniak (red.), Polski system edukacji po reformie 1999 roku, Poznań-Warszawa 2005, s. 365.

3 S. Juszczyk, Edukacja na odległość, kodyfikacja reguł i procesów, Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2002, s. 201.

4 B. Szlachta, dz. cyt, s. 549.

5 J. Aitchinson, Ziarna mowy, PIW, Warszawa 2002, s. 286.

6 Tamże, s. 285.

7 R. Jakobson, W poszukiwaniu istoty języka. Wybór pism, M. R. Mayenowa (red. nauk.), PIW, Warszawa 1989 s. 120.

8 J. A. Holmes, An Introduction to Sociolinguistics, Longman, Londyn 1992, s. 286.

9 K. Ożóg, Ustna odmiana języka ogólnego, [w:] Encyklopedia kultury polskiej XX wieku, J. Bartmiński (red.), t.2, Wrocław 1993, s. 236.

10 S. Juszczyk, Komunikacja człowieka z mediami, [w:] J. Gajda, S. Juszczyk, B. Siemieniecki, K. Wenta (red.), Edukacja medialna, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2002, s. 208.

11 I. Kurcz, Język i komunikacja, [w:] J. Strelau (red.), Psychologia. Podręcznik akademicki, GWP, Gdańsk 2003, s. 270.

12 Relacje międzyludzkie odzwierciedla częstotliwość komunikowania się. Jest to szczególnie ważna niewerbalna internetowa forma skrócenia dystansu konwersacyjnego przez internet. Por. M.L. Knapp, J.A. Hall, Komunikacja niewerbalna w interakcjach międzyludzkich, Wydawnictwo Astrum, Wrocław 2000, s. 227.

13 J. Aitchinson, dz. cyt, s. 232.

14 Tamże, s. 206.

15 S. Juszczyk, dz. cyt., s. 224.

16 Tamże, s. 280-281.

17 E. Sapir, Kultura, język, osobowość. Wybrane eseje, PIW, Warszawa 1978, s. 58.

18 J. Aitchinson, dz. cyt., s. 258.