Sesja tuż-tuż…

Maria Zając

W tym roku znaczna część semestru letniego odbyła się w bardzo nietypowych warunkach – niemal z dnia na dzień, tak nauczyciele, jak i studenci zostali zmuszeni przez sytuację epidemiczną do przeniesienia się do przestrzeni internetu. Jak pokazują pierwsze obserwacje i opinie, proces ten przebiegł nadzwyczaj sprawnie. Nauczyciele i studenci wykazali się dużą determinacją i zaangażowaniem, a liczne firmy z branży IT zaoferowały powszechny dostęp do aplikacji umożliwiających komunikację i współpracę zdalną – rozwiązania takie jak ZOOM czy MS Teams stały się narzędziem codziennej nauki i pracy.

 

To był jednak dopiero początek wyzwań, przed jakimi stanęły uczelnie w Polsce i na całym świecie. 

Kolejnym jest zaliczenie zajęć i organizacja sesji egzaminacyjnej.

Następnym będzie przygotowanie strategii realizacji zajęć w kolejnych latach – strategii, która będzie uwzględniała zarówno warunki trwającej jeszcze pandemii, jak też długoterminowe działania mające złagodzić w przyszłości skutki podobnych kryzysów. Ale do tej kwestii jeszcze z pewnością będzie okazja wrócić w kolejnych postach. Na razie skupmy się na bliskiej już sesji.

 

Najczęstszym chyba pytaniem zadawanym obecnie przez wykładowców jest: jak przeprowadzić egzaminy zdalnie, żeby mieć pewność, że przesłane prace będą rezultatem samodzielnej pracy studentów. Z rozmów z przedstawicielami różnych uczelni wynika, że rozważane są opcje: każdy student dostaje inne zadania, pytania losowane z dużej puli, bardzo krótki czas na egzamin, który nie pozwoli na poszukiwanie „pomocy z zewnątrz”, i wiele podobnych. Nie trzeba chyba jednak nikogo przekonywać, że są to półśrodki. 

 

Wydaje się logiczne, że lepiej byłoby poszukiwać alternatywnych sposobów weryfikacji tego, czy faktycznie zostały osiągnięte zakładane efekty kształcenia. Wymaga to jednak zmiany sposobu nauczania, poprzedzonej przemyśleniem i opracowaniem niezbędnych działań. Wiąże się to z koncepcją określaną po angielsku „authentic assessment”, której planuję poświęcić osobny post. 

 

Natomiast tutaj chciałabym zasugerować rozwiązania, które da się zastosować nawet teraz, gdy semestr dobiega końca. Chodzi o wykorzystanie potencjału mediów społecznościowych, do których studenci sięgają stosunkowo często i chętnie, choć niekoniecznie w celach edukacyjnych. W zależności od rodzaju przedmiotu zadanie może opierać się na znalezieniu odpowiednich materiałów i przedstawieniu ich analizy połączonej z uzasadnieniem dokonanych wyborów. Istotą sprawy jest takie sformułowanie zadań, aby skłaniały studentów do własnych poszukiwań i krytycznej oceny źródeł, jak również do analizy pozyskanych informacji. Inną opcją jest tworzenie reportaży czy infografik. Oprócz kanału YouTube, profilu na Instagramie czy Facebooku można wykorzystać także bardziej profilowane, darmowe aplikacje takie, jak np. Steller (tworzenie wideorelacji i reportaży) lub Canva, Visual.ly, Piktochart (tworzenie infografik). 

Ponieważ graficzna, a zarazem uporządkowana, prezentacja danych może stanowić pewne wyzwanie dla osób nieobeznanych z tą metodą, zachęcam do zapoznania się z bardzo ciekawym wpisem na blogu Jacka Kłosińskiego: Infografika - jak ją zrobić samodzielnie. Autor przedstawia w nim nie tylko przykłady różnych rodzajów infografik, ale przede wszystkim udziela wielu praktycznych porad, których lektura zdecydowanie ułatwi rozpoczęcie tworzenia własnej grafiki.

 

Dla tych wykładowców, którzy z jakiegoś powodu uważają, że egzamin jest niezbędny, interesującą opcją może być aplikacja Digiexam, opracowana przez szwedzki start-up o tej samej nazwie. Istotną cechą tej aplikacji, oprócz przystępnej ceny, jest to, że tworzyli ją akademicy, na potrzeby własne i innych nauczycieli. Aplikacja pozwala przygotować egzamin lub sprawdzian i przeprowadzić go w sali w formie tradycyjnej (w oparciu o wydrukowane pytania) lub z wykorzystaniem komputerów. To, co stanowi jej atut w obecnej „zawirusowanej” sytuacji jest - dodana w ostatnich tygodniach - opcja monitorowania przy pomocy kamery pracy studenta podczas egzaminu prowadzonego w trybie online. Aplikację cechuje intuicyjność i prostota użytkowania. Szczegóły dotyczące wersji "remote" można znaleźć pod adresem: https://www.digiexam.com/digital-exams/remote-exams/.

data dodania: 1.06.2020

Tagi: egzaminy online, sesja egzaminacyjna, infografika, aplikacje, social media

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego wpisu.

dodaj komentarz dodaj komentarz

Inne wpisy autora

» Ostatni wykład

» Czy możliwy jest „reset” edukacji?

» Kursy typu HyFlex – możliwości i wyzwania

» Jak oceniać wspólnie ze studentami

» Siedemnaście lat polskiej e-edukacji z perspektywy czasopisma e-mentor

» (Nie) Bezpieczni w sieci - konkurs dla NGO na najlepszą kampanię edukacyjną

» Tony Bates online - dwa spotkania i dwa ważne tematy

» Wymuszona zmiana - gdzie szukać pomocy

» Nauczanie online - zamieszanie terminologiczne

» Makerspace w Wadowicach

» Students’ Science Expo – łączy nas nauka - 3.10.2018 Wrocław

» The Case Against Education

» Just Join IT: polscy programiści na świecie

» Kursy MOOC jako część edukacji formalnej

» Cloud Academy

» Mam certyfikat MOOC i co dalej?

» Open Education: International Perspectives in Higher Education - recenzja książki

» Ruch na rzecz wolnego dostępu do publikacji naukowych

» Świąteczny MOOC

» Magia technologii?

» Gra w edukację i profile graczy

» Szkoła inżynierów czyli latająca miotła czarownicy zamiast lekcji kaligrafii

» Zawody przyszłości - konsultant ds. prywatności, menedżer cyfrowej śmierci a może chirurg pamięci?

» Nieoczekiwana zmiana miejsc?

» 3F > 3Z?

» Szkoła bez sal, klas i przedmiotów – szkoła przyszłości?

» Masowe kursy otwarte integralną częścią edukacji formalnej?

» Dla kogo jest MOOC?

» Trzecia fala czyli masowe otwarte kursy online na uniwersytetach

» Zotero – bibliografia zawsze pod ręką

» Counselor, tutor i profesor

» E-learning, innowacje i KRK a zasada Hipokratesa

» World Bank e-Institute

» Ja też chcę na Stanford