Fitness informacyjny - początek

Andrzej Wodecki

Fitness Informacyjny, cz 1.

jednen z poprzednich postów (http://www.e-mentor.edu.pl/blog/wpis-podglad/id/14/) poświęciłem diecie informacyjnej.
Dziś trochę szerzej: będzie o informacyjnym fitnesie.

 

Fitness to dla mnie stosowanie diety, ćwiczeń i relaksu w celu usprawnienia i podniesienia jakości codziennego życia. We własnym przetestowałem już na sobie wiele różnych koncepcji i wiem, że:
1. jeśli chcemy schudnąć - powinniśmy stosować dietę. Same ćwiczenia nic nie dadzą
2. jeśli chcemy poprawić kondycję - powinniśmy ćwiczyć. Dieta jej nie poprawi.
3. aby efektywnie uprawiać dietę i ćwiczenia - musimy być wypoczęci. Zmęczenie powoduje kompulsywne jedzenie i zmniejsza efektywność ćwiczeń.

 

W przypadku zarówno diety, jak i ćwiczeń działa metoda: mniej - częściej - lepiej.

 

Jak zastosować to do fitnesu informacyjnego?

 

Po pierwsze: jedzenie można porównać do informacji. Wiedza i informacje mogą być dobrej jakości lub złej jakości, pochodzić z różnych źródeł, zaś ich nadmiar skutkuje zmęczeniem i brakiem efektywności. Dobry obiad możemy zjeść w restauracji, w domu lub przyrządzić samemu - tak, jak informacje.

 

Po drugie: ćwiczyć można zarówno ciało, jak i umysł. W dobrym treningu fitness (opieram się na własnych doświadczeniach):
- ćwiczenia powinny być powtarzalne, a ich trudność możliwa do kontrolowania przez ćwiczącego i ustawiona na poziomie 80% aktualnych możliwości
- miejsce treningu powinno być czyste, sprzęt dobry a atmosfera przyjazna
- do ćwiczeń powinna motywować trener, muzyka i grupa.
Podobnie w dobrych ćwiczeniach umysłu.

 

Po trzecie: zarówno dla ciała, jak i umysłu relaks jest tak samo ważny jak ćwiczenia. Osoby aktywnie uprawiające sport doskonale wiedzą, że dzień odpoczynku jest tak samo ważny jak dzień treningowy. Tak samo jest w przypadku ćwiczeń głowy: jeśli dużo jej używamy, powinniśmy też dużo spać. Często o tym zapominamy: koncentrujemy się na rozwijaniu własnych kompetencji zapominając o kształtowaniu umiejętności zapadania w głęboko sen.

 

Kolejne posty planuję poświęcić diecie (gdzie znaleźć dobrą wiedzę? jak ją sobie samemu przyrządzać? jak skorzystać z pomocy innych?), ćwiczeniom (jak ćwiczyć umysł? jak mierzyć efekty? jakiego sprzętu używać?) oraz relaksowi. W tej chwili zachęcam Was jednak do krótkiej refleksji/dyskusji nad następującymi analogiami pomiędzy światami ciała i umysłu:

 

1. Analogie stosunkowo proste:
muzyka = ?
dopalacze = ?
suplementy = ?

 

2. Nieco bardziej subtelne:
woda (niezbędna do życia, w szczególności podczas intensywnego treningu) = ?
oddech = ?
prysznic = ?

 

3. I takie, na których można zarobić ;)
sala i klub fitness = ?
ćwiczenia aerobowe i siłowe = ?
sprzęt = ?

 

Bardzo jestem ciekaw Waszego zdania. Niektóre z tych analogii doprowadziły nas (mnie i przyjaciół) na bardzo ciekawe tropy :)

 

pozdrawiam serdecznie,

aw

 

 

Data dodania: 12.11.2012

Andrzej Wodecki

Dr nauk fizycznych (fizyka teoretyczna), absolwent MBA (University of Central Lancashire, UK). Dyrektor Polskiego Uniwersytetu Wirtualnego oraz Uniwersyteckiego Centrum Zdalnego Nauczania i Kursów Otwartych Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Członek Zarządu Stowarzyszenia E-learningu Akademickiego. Inicjator i koordynator wielu polskich i międzynarodowych projektów z zakresu społeczeństwa informacyjnego. Konsultant w zakresie wdrożeń systemów informacyjnych biznesu w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi i e-learning. Wieloletnia praktyka szkoleniowa w zakresie systemów IT w zarządzaniu, e-biznesu i marketingu internetowego.