Coach - biznesowa guwernantka, życiowy guru i terapeuta w jednym

Komentarze do artykułu:

Przeczytałem artykuł ze trzy razy. Może zbyt wcześnie dzisiaj wstałem - nie wiem, czy ten artykuł jest o coachingu krytycznie, czy też nie.

Przeczytałem ten tekst i mi słabo, najlepiej żeby byli sami matematycy, inżynierowie, informatycy, Fizycy...Coaching jest dobrowolny i nikt nikogo do niczego nie zmusza Szanowny Panie.Pozdrawiam.

Taki naukowiec, a z blędami ortograficznymi? A fe! Guwernantka!

Artykuł jest dość przystępnie napisany. Sam termin coach godny rozważenia. W obecnej dobie pośpiechu, frustracji napewno potrzebni są tacy coach. Muszą to być ludzie wykształceni, nie przypadkowi.

Dziekuję za ten artykuł. Własnie dowiedziałam się co to jest coach. Artykuł odebrałam jako próbę zdefiniowania nowego zawodu, więc nie wiem czemu niektórzy sie oburzają. Właśnie tym sie zakmuję , tylko nie wiedziałam , że tak to sie nazywa. no i robię to za darmo. Za pieniądze jestem za stara i nie mam odpowiednich papierów. Tak twierdzą firmy do których się zgłaszam. ale jakie papiery mają na mysli? skoro to jest dopiero w powijakach?

1. Autor artykułu nie ma wielkiego pojęcia o coachingu. Jego stwierdzenie dot. coacha - "chyba musi być po 30-ce" niestety świadczy o braku profesjonalizmu w omawianym temacie. Faktycznie, zdarzają się panowie i panie po 50-ce, którzy nie oddaliby się w ręce np. 28-letniego lekarza, choćby był laureatem nagrody Nobla. Mam gabinet coachingu (prowadzę indywidualne sesje), a liczę 28 wiosen...Moimi klientami są zarówno osoby po 50-ce jak i klienci równoletni. Wielu z nich poleciło mnie swoim znajomym. Pragnę nadmienić, że nie wyglądam na swoje lata - na pierwszy rzut oka - studentka. 2. Kwestia coachingu w Polsce jest jak najbardziej uregulowana - profesjonalny coach posiada certyfikat szkoły coachingowej kończonej egzaminem. Nie każdy może go dostać, bo nie każdy ma predyspozycje do tego zawodu. Profesjonalny coach sam przechodzi własny coaching i rozwój osobowy, wszystkie narzędzia coachinngowe stosuje najpierw na sobie. W czasie swojej pracy zawsze może poprosić o pomoc superwizora - dobra szkoła coachingu daje taką gwarancję dożywotnio. 3. wykształcenie psychologiczne nawet nie tyle nie pomaga, co wręcz szkodzi w coachingu. Psycholog ma nawyki, których trudno mu pozbyć się w pracy z osobą coachowaną. A to tylko krok do nieprofesjonalizmu. Coaching jest samodzielną dziedziną wspierającą ludzi zdrowych. Nie każdy człowiek, również nie każdy psycholog się do tej pracy nadaje.

Ciekawy głos, szkoda, że nie podpisany. Z punktu pierwszego wnioskuję o jakichś problemach międzypokoleniowych autorki, jakieś patologiczne relacje z... Coach przecież umie pomóc sam sobie, więc nie ma sprawy? Prawda? Dość złośliwości! Zgadzam się, że monopol jakiegoś wykształcenia bazowego jest zły i ciągnie tę specjalność, np. w kierunku "terapii". Nie mam na myśli Marcina i Andrzeja wspaniałych coach'ów psychologów (obaj niestety sporo po trzydziestce). A propos 28 lat, to ile lat praktyki w zawodzie? 2 lata? 3? 4? Co to jest dobra szkoła coachingu? Matura i kurs wystarczą? No i oczywiście talent? Certyfikat i do dzieła. A jeszcze guru...

Dodaj komentarz

captcha

działanie 2

 
  Weź udział w dyskusjach komentujących inne artykuły:
okladka big pobierz pdf

Data wydania: 14 lutego 2008 r.
wersja online: ISSN 1731-7428
wersja drukowana: ISSN 1731-6758

info Artykuły naukowe zawarte w niniejszym czasopiśmie są recenzowane.