AAA

Słowo wstępne

Marcin Dąbrowski

Szanowni Czytelnicy "e-mentora",

We wstępnych słowach do bieżącego wydania pisma nie sposób pominąć tematu ACTA i nie wspomnieć o ruchu, który powstał w wyniku ujawnienia kontrowersji związanych z rzeczoną międzynarodową umową handlową, ale jednocześnie wykracza daleko poza dyskusję o niej. O otwartości nauki, uwarunkowaniach dostępu do wiedzy, a także o zagadnieniach związanych z własnością intelektualną w e-edukacji i innych obszarach aktywności społeczeństwa informacyjnego piszemy od lat, a konkretnie od 2003 roku, kiedy ukazał się pierwszy numer „e-mentora”. Warto również podkreślić, iż przyjęta już wtedy formuła pisma, która zakłada, że dostęp do artykułów i wszelkich publikowanych treści jest w internecie w pełni otwarty, a wersja drukowana dystrybuowana jest nieodpłatnie, wskazuje jakie wartości propaguje „e-mentor”. Równocześnie trzeba jednak dostrzec słuszność argumentów dotyczących roli i wymiernej wartości wiedzy w nowoczesnej gospodarce. Gospodarka oparta na wiedzy i związany z nią postęp technologiczny sprzyjają upowszechnianiu się różnych form dystrybucji wytworów niematerialnych i w tej sytuacji musi rodzić się pytanie, czy procesom przyczyniającym się do rozwoju społeczeństwa informacyjnego towarzyszy wystarczająco dobre zabezpieczenie bezpośrednich interesów twórców i dostawców wiedzy.

Sprawa porozumienia ACTA sprawiła, że zagadnienia bliskie „e-mentorowi” przedarły się do świadomości społecznej i jest to niezwykle cenne. Oby temat ten pozostał ważny dla opinii publicznej, a rozpoczęta dyskusja przyczyniła się do usprawnienia prawa i kształtowania dojrzałości technologicznej społeczeństwa.

Jestem przekonany, iż w bieżącym numerze Czytelnicy znajdą wiele wartościowych dla siebie informacji. Szczególnej uwadze chciałbym polecić artykuł Franka B. McCluskey'a. Autor dzieli się z nami niezwykle trafnymi spostrzeżeniami płynącymi z wieloletniego doświadczenia w pracy akademickiej na uczelniach non-profit oraz nastawionych na zysk. Prezentuje różnice powstałe przede wszystkim na skutek unowocześniania procesów organizacyjnych i wykorzystania technologii w dydaktyce. Zjawiska i procesy opisywane z perspektywy doświadczeń gromadzonych w Stanach Zjednoczonych są bliskie obserwacjom, jakie możemy poczynić na krajowym rynku edukacyjnym.

Zachęcam do lektury pierwszego w tym roku numeru pisma!