AAA

Otwartość w e-learningu

Adam Pietrzykowski

Projektując model obsługi e-learningu, trzeba wybrać technologie i standardy będące jego fundamentem. Od nich bowiem zależeć będą możliwości systemu edukacji elektronicznej. W obecnym stanie rozwoju technologii informacyjnych wybór ten w pierwszej kolejności powinien uwzględniać stopień otwartości projektu. Otwarte oprogramowanie, standardy oraz licencje tworzą dziś stabilne środowisko, które pozwala na znacznie więcej niż pojedyncze inicjatywy w tym zakresie. Poniższe opracowanie jest analizą modelowych rozwiązań e-learningowych w kontekście ich "nasycenia" elementami otwartymi.

Wokół ogólnej definicji otwartości

Słowo "otwarty" w kontekście technologii informacyjnych nie różni się zasadniczo od jego intuicyjnego, stosowanego na co dzień rozumienia. Najogólniej mówiąc, oznacza ono jawność i dostępność rozwiązań, do których stosuje się to określenie. Słownikowa definicja podaje, że "otwarty" oznacza: skierowany do wszystkich, przeznaczony dla wszystkich lub taki, w którym każdy może wziąć udział oraz taki, który jest gotów na przyjęcie nowych idei lub propozycji1. Oba znaczenia akcentują pewne istotne aspekty rozumienia tego słowa w kontekście IT. Kolejno będzie to: otwarty dla społeczności oraz otwarty na zmiany.

Społeczność jest trzonem każdej otwartej inicjatywy powstającej w sieci. To grupa osób połączona mniej lub bardziej formalnymi więzami, skupiona wokół pewnej idei. Od dynamiki i sposobu działania grupy oraz stopnia jej zorganizowania2 zależy sukces bądź niepowodzenie wprowadzania danej idei do informatycznej praktyki. Z punktu widzenia e-learningu sukces niektórych otwartych idei okazał się niebywale korzystny. Stworzył wręcz możliwość zaistnienia edukacji online, zwłaszcza w mniejszych placówkach edukacyjnych.

Podwaliny systemu - otwarte (wolne) oprogramowanie

Najbardziej znanym i najczęściej stosowanym elementem systemu e-learningowego o otwartym charakterze jest oprogramowanie3. Określane częściej jako oprogramowanie typu open source (otwarte źródło), znane jest przede wszystkim z oferowania nieodpłatnej możliwości wykorzystywania oraz dostosowania do potrzeb użytkownika. Gwarancję takiego stanu rzeczy stanowi, stosowana zazwyczaj, licencja GNU GPL4 lub podobne, w zgodzie z którymi owo oprogramowanie jest tworzone. Formułuje ona nie wprost "cztery wolności", podstawowe prawa przysługujące użytkownikowi względem programu. Są to:

  • wolność typu "0" - uruchamiania programu w dowolnym celu,
  • wolność typu "1" - analizowania, w jaki sposób program działa oraz dostosowania go do swoich potrzeb (oczywistym warunkiem jest dostęp do kodu źródłowego),
  • wolność typu "2" - rozpowszechniania kopii programu bez ograniczeń (np. skopiowanie programu dla przyjaciela),
  • wolność typu "3" - wprowadzania ulepszeń i uzupełnień do programu oraz publicznego rozpowszechniania tych ulepszeń (dostęp do kodu źródłowego).
Warto zauważyć, że w przypadku oprogramowania własnościowego (komercyjnego) użytkownik posiada tylko wolność typu "0", na którą dodatkowo nałożone są różnego rodzaju restrykcje. W praktyce oznacza to bardzo wąski zakres wykorzystywania i dostosowywania zamkniętego oprogramowania.

Dzięki wielu fundacjom, uczelniom wyższym oraz przede wszystkim tysiącom połączonych ideą wolontariuszy można uniknąć wspomnianych niedogodności. Otwarte oprogramowanie jest dziś dostępne na każdym etapie wdrażania e-learningu, a więc dla serwera sieciowego (np. GNU/Linux), platformy obsługującej (np. Moodle), zewnętrznych narzędzi do tworzenia treści (np. eXe, OpenOffice) i uatrakcyjniania kursów (np. Wink).

Najważniejszy element, czyli otwarte platformy e-learningowe, są dziś używane przez znaczną liczbę liczących się uczelni. Szacuje się5, że 1/3 ze 100 najlepszych uniwersytetów na skalę światową, wśród których wyróżnić można Harvard, Princeton, Yale czy MIT, używa lub rozwija otwartą platformę Sakai. Organizacje, takie jak NATO czy ISO, wybierając platformę ILIAS, również postawiły na otwarte rozwiązania. Z kolei Moodle jest platformą e-learningową najczęściej wybieraną przez ośrodki edukacyjne różnego szczebla.

Nie dziwi zatem fakt, że również UNESCO promuje otwarte rozwiązania w edukacji. W raporcie6 społeczności OER z dyskusji nad otwartym oprogramowaniem stwierdza się, że jest ono komplementarne względem idei Otwartych Zasobów Edukacyjnych i stwarza najlepszą szansę na jej rozwój.

Jest zatem bezpłatne, zapewnia "cztery wolności", jest wspierane przez najlepszych i używane do najszczytniejszych idei.

Otwarte standardy - wspólny mianownik technologii

Wraz z rozwojem technologii i upowszechnianiem się jej wytworów nieunikniona staję się kwestia standaryzacji. Standard bowiem, poprzez wyznaczenie pewnych norm i dyrektyw wytwarzania, gwarantuje te same właściwości wyrobów, a w szerszym kontekście - umożliwia zachowanie technologicznej spójności wytwarzanych dóbr.

Wraz z rewolucją teleinformatyczną pojawiły się nowe standardy dotyczące przesyłu i języka cyfrowych danych w sieci. Dzisiejsze oblicze internetu zostało osiągnięte dzięki otwartym standardom przesyłu (protokołom) oraz otwartym językom danych. Co oznacza jednak otwarty standard i czym różni się od zamkniętego?

Według definicji Komisji Europejskiej z 2004 roku, stworzonej w ramach Europejskich Ram Interoperacyjności7, aby standard mógł być uznany za otwarty, musi spełniać łącznie cztery warunki:

  • być przyjęty i zarządzany przez niedochodową organizację, a jego rozwój powinien odbywać się w drodze otwartego procesu podejmowania decyzji (konsensusu, większości głosów itp.), w którym mogą uczestniczyć wszyscy zainteresowani;
  • być opublikowany, a jego specyfikacja musi być dostępna dla wszystkich zainteresowanych, bezpłatnie lub po kosztach sporządzenia kopii oraz możliwa dla wszystkich do kopiowania, dystrybuowania i używania, również bezpłatnie lub po kosztach operacyjnych;
  • wszelkie związane z nim prawa autorskie, patenty i inna własność przemysłowa muszą być nieodwołalnie udostępnione bez opłat;
  • nie może być żadnych ograniczeń w jego wykorzystaniu.
Jak widać, zasadniczą cechą otwartego standardu jest całkowita niezależność od wszelkich partykularnych interesów. Brak interesu finansowego - korzyści pieniężnych z tytułu rozwijania standardu oraz jawność jego specyfikacji są gwarantem neutralności technologicznej. Neutralność technologiczna zapewnia równe szanse producentom, jak i odbiorcom oraz eliminuje ograniczenia w wymianie informacji w skali globalnej.

Z kolei standard zamknięty, w większym lub mniejszym stopniu, jest negacją powyższych warunków. Lansowany jest zazwyczaj przez jakąś dużą korporację, dyskryminuje innych twórców, a jego ekspansja prowadzi raczej do rynkowej dominacji, zmuszającej do kupna określonego produktu8, a nie do pokojowego współżycia.

W kontekście e-learningu użycie otwartych standardów jest szczególnie istotne z uwagi na udostępnianie treści edukacyjnych. Otwarty standard zapewnia możliwość wielokrotnego wykorzystania (reusability), interoperacyjność (interoperability) - przenośność treści między aplikacjami (systemami), a także skalowalność (scalability) - łączenie pojedynczych treści w większą całość. Zarówno na etapie projektowania kursów, jak i tworzenia materiałów edukacyjnych powinno się zatem uwzględniać użycie otwartych standardów - by móc bez obaw patrzeć w przyszłość.

Otwarte licencje - ku otwartej edukacji

Ostatnim z elementów, nad którym warto się zastanowić, projektując system obsługi e-learningu, jest dostępność kursów dla wszystkich zainteresowanych. Otwartość materiałów z wielu powodów budzi jednak zaniepokojenie wśród polskiej społeczności akademickiej9. Można je podsumować stwierdzeniem: "otwartość jest zła, ponieważ obnaża nas z pozorów". Również polskie prawo, które wydaje się dalekie od potrzeb w tym zakresie - znacząco utrudnia przeniesienie utworów do domeny publicznej.

Niemniej rosnąca (choć wciąż niewielka) liczba otwartych zasobów edukacyjnych w Polsce oraz wydarzenia, takie jak niedawne konferencje10 Otwarte Zasoby Edukacyjne w Polsce (która - co warto podkreślić - odbyła się w Sejmie RP) czy też Otwarta Nauka, stanowią sygnały poprawy sytuacji w tym zakresie.

Warto przypomnieć, że Otwarte Zasoby Edukacyjne (Open Educational Resources) to ogólnoświatowa społeczność pod patronatem UNESCO, która skupia już setki uczelni wyższych. W raporcie OECD z 2007 roku, zatytułowanym Giving Knowledge for Free: the emergence of Open Educational Resources11, oszacowano, że na całym świecie było wtedy dostępnych co najmniej 3000 kursów w ponad 300 uniwersytetach. Od tamtego czasu liczba uniwersytetów w obrębie samego tylko konsorcjum OpenCourseWare (które ma znaczny udział w globalnej ilości udostępnionych zasobów) wzrosła ze 120 do 250. Można zatem zakładać, że liczba kursów jest dzisiaj zdecydowanie wyższa - a wszystko to na otwartych licencjach.

Otwarta licencja umożliwia udostępnianie materiałów na szczególnych zasadach, określonych przez autora. Najczęściej stosowana jest któraś z licencji Creative Commons12, zestawu dającego największy zakres regulacji między interesem jednostki a dobrem ogółu. Poza nią istnieje liczna grupa licencji specjalistycznych, jak chociażby Free Art Licence - dedykowana dziełom sztuki czy zestaw Open Music Licenses dla utworów muzycznych. Pełen ich przegląd, wraz z dokładną charakterystyką kontekstu użycia, znaleźć można w publikacji holenderskiego badacza Lawrenca Lianga, A Guide To Open Content Licences13.

Z uwagi na rosnącą liczbę dostępnych zasobów na całym świecie oraz fakt udostępnienia ich na otwartych licencjach mamy do czynienia z nową sytuacją w edukacji. Skorzystać mogą na niej zwłaszcza nauczyciele i wykładowcy. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, aby z baz wiedzy najlepszych uczelni świata wybrać coś dla siebie, poddać intelektualnej i językowej edycji, a następnie wykorzystać we własnej pracy dydaktycznej.

Takie postępowanie zakłada jednak niepisaną zasadę wzajemności: "daję, abyś dawał" (do ut des), zatem warunkiem etycznym jest tu otwartość, także ze strony biorcy, do której oczywiście nie można nikogo zmuszać.

Komponenty otwartego modelu

Znając elementy otwartego ekosystemu, możemy dokładniej sprecyzować komponenty hipotetycznego modelu systemu e-learningowego. Stosując kryterium ważkości odniesionej do pełnionej funkcji, można stworzyć piramidalną strukturę (rysunek 2), w której mamy do czynienia z:

  • oprogramowaniem serwera, np. GNU/Linux, FreeBSD, Open Solaris,
  • platformą e-learningową, np. Moodle, ILIAS, Sakai, OLAT,
  • oprogramowaniem na potrzeby platformy, jak: Apache, PHP, JAVA, MySQL, PostgreSQL,
  • zewnętrznymi narzędziami produkcji treści, np. eXe (SCORM), OpenOffice, Wink,
  • otwartymi standardami kursu - SCORM oraz standardami plików - HTML, OpenDocument, PDF,
  • otwartymi licencjami, np. Creative Commons by-nc-sa, wer.2.5 pl
Rysunek 1. Elementy otwartego środowiska według stopnia ważności
Źródło: opracowanie własne

Typologia otwartych modeli

Ze względu na zawartość otwartych komponentów w systemie e-learningowym oraz piramidalny model ich ważności scharakteryzować można następujące modele:

  • model 0 - wykorzystuje wyłącznie zamknięte, płatne technologie, korzysta z zamkniętych standardów, nie udostępnia zawartości,
  • model 1 - w małym stopniu korzysta z rozwiązań otwartych,
  • model 2 - zachowuje równowagę między liczbą komponentów otwartych a zamkniętych,
  • model 3 - w dużym stopniu korzysta z elementów otwartych,
  • model 4 - wzorcowy model dla e-learningu z otwartymi zasobami, opiera się całkowicie na otwartych rozwiązaniach, treści edukacyjne są ogólnodostępne.

Podsumowanie

Otwartość w e-learningu, zwłaszcza akademickim, jest dziś kwestią o kluczowym znaczeniu. Dotyczy bowiem nie tylko technologii obsługiwania, składowania i wytwarzania, ale również dzielenia się posiadaną wiedzą. Otwarte oprogramowanie i standardy sprzyjają temu zadaniu, stwarzając przyjazne środowisko działania. Decydując się na otwartość (model 4), która jest podstawą uczestnictwa w formującej się właśnie globalnej społeczności akademickiej, można uniknąć wykluczenia cyfrowego z tej społeczności. Jednocześnie misja publicznych instytucji edukacyjnych wymaga od nich zaangażowania w udostępnianie zasobów. Tym bardziej, że twórcza społeczność amatorów zapełnia cyberprzestrzeń wiedzą o wątpliwej czasami jakości14. W tym względzie potrzebna jest swoista równowaga, którą zapewnić mogą właśnie otwarte zasoby, by internet był, jak sugeruje tytuł niedawno wydanej książki Justyny Hofmokl, nowym dobrem, nie zaś wspólnym szaleństwem.

Bibliografia

  • R. Gajewski, Otwarte Zasoby Edukacyjne - kto się boi e-?, "e-mentor" 2008, nr 3 (25).
  • J. Hofmokl, Internet jako nowe dobro wspólne, WAIP, Warszawa 2009.
  • A. Keen, Kult amatora. Jak internet niszczy kulturę, WAIP, Warszawa 2007.
  • L. Liang, A Guide To Open Content Licences, Rotterdam 2004.
  • OECD, Giving Knowledge for Free: The Emergence of Open Educational Resources, Paryż 2007.

Netografia

INFORMACJE O AUTORZE

ADAM PIETRZYKOWSKI

Autor jest doktorantem w Pracowni Komunikacji Multimedialnej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Współpracuje z Fundacją Wolnego i Otwartego Oprogramowania. Tłumacz platformy Moodle na język polski. Twórca projektu pt. Otwarte Akademickie Zasoby Edukacyjne - OAZE.

 

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

dodaj komentarz dodaj komentarz

Przypisy

1 Słownik języka polskiego PWN, http.pwn.pl, [08.05.2009].

2 Klasyczne już rozróżnienie organizacji pracy zespołowej w społeczności programistów można znaleźć w eseju: E. Raymond, Katedra i bazar, www.linuxcommunity..... [08.05.2009].

3 Choć poprawnie powinno się używać określenia "wolne i otwarte oprogramowanie", z uwagi na pragmatyczną bądź ideologiczną orientację twórców oprogramowania, autor przyjął w tekście formę skrótową: "otwarte oprogramowanie" na oznaczenie obydwu.

4 Powszechna Licencja Publiczna GNU, www.gnu.org.pl/text.... [08.05.2009].

5 A. Pietrzykowski, WiOO w e-edukacji: Dlaczego warto postawić na wolne/otwarte platformy e-learningowe?, Ogólnopolska konferencja WiOO wczoraj, dziś i jutro, FWiOO, pod patronatem wojewody Wielkopolskiego, Marszałka Województwa Wielkopolskiego oraz Prezydenta Miasta Poznania, Poznań, 24.01.2009.

6 UNESCO OER Community, Report of the discussion on Free and Open Source Software (FOSS) for Open Educational Resources, oerwiki.iiep-unesco.... [08.05.2009].

7 Komisja Europejska, European Interoperability Framework for pan-European eGovernment Services version 1.0, ec.europa.eu/idabc/.... [08.05.2009].

8 Aby móc poprawnie otworzyć lub zapisać dokument powszechnie stosowanego formatu DOC, wymagane jest wciąż oprogramowanie komercyjne. Darmowe zastępniki nie dają jeszcze pełnej operacyjności otwierania/zapisywania tego formatu, chociaż obsługują go coraz lepiej.

9 R. Gajewski, Otwarte Zasoby Edukacyjne - kto się boi e-?, "e-mentor" 2008, nr 3 (25), www.e-mentor.edu.pl.... [09.05.2009],

10 Relacja z konferencji na stronie: Koalicja Otwartej Edukacji, koed.org.pl/. [09.05.2009],

11 OECD, Giving knowledge for free: the emergence of Open Educational Resources, Paryż 2007, www.oecdbookshop.or.... [09.05.2009].

12 Creative Commons, creativecommons.pl/.... [09.05.2009].

13 L. Liang, A Guide To Open Content Licences, Rotterdam 2004, pzwart.wdka.hro.nl/.... [09.05.2009].

14 A. Keen, Kult amatora. Jak internet niszczy kulturę, WAIP, Warszawa 2007.