AAA

Kształcenie ustawiczne - demograficzna konieczność

Agnieszka Jeran

W gospodarce opartej na wiedzy niezbędni są dobrze przygotowani i innowacyjni pracownicy. Rozwijanie i aktualizowanie wiedzy okazuje się być koniecznością wynikającą przede wszystkim z niekończącego się procesu rozwoju komputerów i internetu - będących w gospodarce opartej na wiedzy najważniejszymi narzędziami pracy. Jednak tak w Europie, jak i Polsce istnieje ogromna różnica pomiędzy zakresem potrzeb kształcenia całożyciowego, obejmującego wszystkie kategorie pracowników a ich gotowością do kształcenia ustawicznego. Opierając się na wynikach "Diagnozy Społecznej 2007", można oszacować, iż rozbieżność ta dotyczy 14 mln polskich pracowników.

Deklarowane i realizowane plany uczynienia gospodarki europejskiej najbardziej konkurencyjną na świecie - zawarte między innymi w strategii lizbońskiej, podobnie jak wizje gospodarki opartej na wiedzy - kładą nacisk na przygotowanie obywateli do efektywnego funkcjonowania w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu gospodarczym, społecznym i kulturowym. Rozwój technologii - zarówno w obszarze wytwarzania dóbr (produkcja - technologie produkcyjne gotowych towarów, surowców i półproduktów), jak i zarządzania czy administrowania - wiąże się z koniecznością tworzenia systemu kształcenia umożliwiającego nadążanie za owymi zmianami.

Warunkiem nowoczesności gospodarki, z punktu widzenia rynków europejskich, jest innowacyjność wszystkich jej uczestników oraz ich gotowość do korzystania z wiedzy. Istotą tak definiowanej gospodarki nie jest natomiast wynalazczość elit, czyli stosunkowo nielicznych grup inżynierów czy technokratów, którzy w oparciu o swoją unikalną wiedzę i doświadczenie generują nowe, doskonalsze produkty lub technologie. Innowacyjność społeczeństwa funkcjonującego w gospodarce opartej na wiedzy ma dotyczyć wszystkich jego członków, każdej grupy społecznej, a więc mieć charakter egalitarny.

Natomiast z indywidualnego punktu widzenia nadążanie za zmianami związane jest bezpośrednio z wymogami rynku pracy - kto nie może dostosować się do dynamicznego rozwoju nowych technologii wykorzystywanych do produkcji, zarządzania, a także do pozyskiwania informacji (w tym poszukiwania informacji o pracy czy generowania informacji na własny temat w serwisach pośredników pracy), ten nie znajduje zatrudnienia. Powodem mogą być też zbyt niskie i nieprzystające do wymogów pracodawcy kompetencje. Koncepcja gospodarki opartej na wiedzy zakłada istnienie pracowników, którzy nieustannie podnosząc swoje kompetencje, nadążają za zmieniającą się technologią. Jednak wizja ta pozostaje w sprzeczności z demograficznymi tendencjami starzenia się społeczeństw europejskich (m.in. wzrost średniego wieku pracowników). Problem ten wynika z wymogu efektywnego użytkowania coraz nowszych technologii przez coraz starszych pracowników1.

Uniwersalne narzędzia

Owe "nowsze technologie" wykorzystują w większości dwa powiązane ze sobą wynalazki - komputer i internet. Komputer jest stosowany m.in. jako narzędzie pracy w biurze czy w hali produkcyjnej, w leśnictwie, edukacji lub rybołówstwie - umożliwiając zaprogramowanie maszyny produkcyjnej, dotarcie do danych czy ich opracowanie. W połączeniu z internetem pozwala na komunikowanie się nie tylko w obrębie przedsiębiorstwa, ale i całego rynku. Opanowanie podstaw wykorzystania komputerów i internetu jest w gospodarce opartej na wiedzy równie elementarnym wymogiem, jak czytanie czy pisanie w gospodarce przemysłowej.

Nawet pobieżne spojrzenie na historię komputerów i internetu oraz zestawienie niektórych faktów z danymi demograficznymi pokazuje, jak ogromna jest dysproporcja pomiędzy wiekiem narzędzi i użytkowników. Komputer osobisty ma 25 lat (jeśli liczyć ów wiek od roku 1982, kiedy to pojawił się na rynku pierwszy osobisty komputer, czyli PC IBM z systemem DOS), natomiast o wiek internetu można się spierać - w zależności od tego, czy uznaje się za istotne pojawienie się samej idei, jej rozpowszechnienie, czy eksplozję w wykorzystaniu komercyjnym. Jako kluczowy warto wskazać rok 1991 albo 1994 - opracowany zostaje wówczas język HTML (1991 r.) i powstaje World Wide Web (1994 r.), a więc narzędzie najpowszechniej dziś wykorzystywane. Osoby, które urodziły się w świecie WWW, jeszcze w ciągu najbliższych kilku lat nie będą obecne na rynku pracy. Ci zaś, którzy jako dzieci mogli poznać internet i doświadczyć jego eksplozji, dopiero pojawiają się na nim jako pracownicy. Mając w pamięci te kluczowe daty, warto zauważyć, że obecnie ponad 70 proc. Polaków ma więcej niż 24 lata2 , czyli poznawało świat z internetem w wieku kilkunastu lat, zaś odsetek tych, w których życiu pojawił się on po 20. roku życia, osiąga 57 procent. Są to ludzie, którzy w systemie szkolnictwa obowiązkowego nie mieli okazji zetknąć się z internetem, zatem nie mogli w procesie kształcenia do poziomu średniego nabyć odpowiednich kompetencji.

Na początku lat 90. korzystanie z komputera było domeną informatyków. Sterowanie pracą komputera wiązało się z koniecznością nauczenia się języka poleceń systemu operacyjnego, kanałem wejścia była wyłącznie klawiatura, a w efekcie na czarnym ekranie pojawiały się słowa-komendy inicjujące wykonanie odpowiednich programów. Tak właśnie, w dużym uproszczeniu, wyglądała praca z komputerem PC wyposażonym w system DOS. W ciągu mniej niż jednego pokolenia obsługa komputera nabrała charakteru intuicyjnego - mysz, a obecnie coraz częściej ekran dotykowy, przypominają w wykorzystaniu dziecięce pokazywanie palcem - może piętnowane przez rodziców w procesie wychowania, ale przecież niezwykle skuteczne. Obecnie takie "wskazanie palcem" zastępuje wpisywanie komend inicjujących wykonywanie przez system komputera konkretnych programów. I choć programy szkolne wciąż jeszcze przewidują - zgodnie z ideą ich twórców - nauczanie zasad konstrukcji komputera, to jednak w istocie znacznie bardziej przydatne jest uczenie sposobów wykorzystywania programów, które coraz częściej stają się niezbędnymi narzędziami zarówno w szkole, jak i w pracy. Natomiast konstrukcja i konfiguracja komputerów stają się powoli tym, czym były na początku - domeną specjalistów.

Jednak o ile dla osób, które są młodsze niż internet (należą do pokolenia Net Generation)3, jest on zwyczajnym elementem ich środowiska życia, o tyle dla starszych poruszanie się w sieci i wykorzystywanie komputera nie jest intuicyjne i oczywiste. Potwierdzeniem wskazywanych zależności mogą być dane Diagnozy Społecznej 20074. Pokazują one, jak wyraźnie w coraz starszych kategoriach wiekowych zmniejszają się odsetki użytkowników komputera i internetu. Korzystanie z komputera i internetu, które w grupie wiekowej 16-34 lata deklaruje zdecydowana większość respondentów, w grupie wiekowej 45-59 lat charakteryzuje już mniejszość, a w kolejnych kategoriach wiekowych drastycznie spada.

Tabela 1. Odsetek osób korzystających z komputera i internetu w poszczególnych grupach wiekowych

Grupa wiekowa Komputer Internet
16-24 lata 88% 77%
25-34 lata 72% 59%
35-44 lata 57% 46%
45-59 lat 40% 32%
60-64 lata 18% 14%
65 lat i więcej 5% 4%
Źródło: D. Batorski, Uwarunkowania i konsekwencje korzystania z technologii informacyjno-komunikacyjnych, [w:] J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza Społeczna 2007. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2007, s. 281

Co więcej, należy pamiętać, że komputer i internet są tu swego rodzaju uogólnieniem. W odniesieniu do aktywności zawodowej mogą służyć jako wskaźnik gotowości do bycia częścią społeczeństwa informacyjnego, które przecież stanowi wcześniejszy etap rozwoju względem społeczeństwa opartego na wiedzy. Stopniowo realizowanie zadań w miejscu pracy czy poszukiwanie nowej pracy (w sytuacji jej zmiany lub bezrobocia) przestaje być możliwe bez skorzystania z komputera, a także bez internetu, który często to działanie warunkuje - umożliwiając pełne korzystanie z oprogramowania (np. dostęp do plików pomocy, rejestracja pozwalająca na używanie niezbędnych funkcji i gwarantująca aktualizacje). Komputer i internet stają się podstawowymi narzędziami, których opanowanie, przynajmniej na poziomie podstawowym, jest niezbędne, podobnie jak znajomość alfabetu.

Kształcenie ustawiczne jako konieczność

Należy zwrócić uwagę na tempo rozwoju i udoskonaleń sprzętu oraz oprogramowania, niespotykane w przypadku innych narzędzi, jakie wymyślił człowiek. Korzystając z komputera, jednostka, jak i całe społeczeństwo, ma do czynienia z sytuacją konieczności nieustannego odświeżania i poszerzania swoich umiejętności oraz zdobywania nowych. Innowacyjność w skali globalnej oznacza bowiem, że żaden aktualny czy też potencjalny pracownik nie może ze swoimi kompetencjami stać w miejscu - w tym kontekście, bardziej niż w jakimkolwiek innym, szczególnej wagi nabiera powiedzenie: Kto stoi w miejscu, ten w istocie się cofa. Dotyczy to także najmłodszych osób, które właśnie kończą szkoły i wchodzą na rynek pracy. Nie jest to kwestia zapominania zdobywanych umiejętności, które nieużywane mogą zaniknąć, ale efekt rozwoju, sprawiający, że stare nawyki i umiejętności tracą znaczenie. Technologia rozwija się gwałtownie, w związku z czym osoba, która "poznała" ją w szkole, kilka lat po ukończeniu edukacji dysponuje wiedzą przestarzałą, nieadekwatną do nowych warunków. Rozwiązaniem tego problemu jest kształcenie ustawiczne, zwane całożyciowym. Jedną z jego form jest kształcenie incydentalne5, realizujące się poprzez codzienne rozmowy czy przekazy medialne. Jednak jest ono mimowolne, nieplanowane i niespójne, a przez to niekompletne, choć niewątpliwie istotne dla codziennego funkcjonowania w społeczeństwie.

Europejskie memorandum w sprawie kształcenia ustawicznego (Memorandum on Lifelong Learning) definiuje uczenie się przez całe życie jako: [...] wszelkie formy aktywności związane z uczeniem się, podejmowane w ciągu życia, mające na celu zwiększenie wiedzy, umiejętności i kompetencji, z perspektywy życia osobistego, obywatelskiego, społecznego i zawodowego6. Istotą kształcenia ustawicznego jest więc zdobywanie wielu różnych umiejętności, które mają w efekcie znaczenie dla funkcjonowania jednostki przez jej całe życie - we wszystkich jego obszarach.

Zakres kształcenia ustawicznego w Europie pozwalają ocenić analizy niezawodowego kształcenia dorosłych7. Zgodnie z nimi w państwach Unii Europejskiej w roku 2005 kształciło się niemal 11 proc. obywateli będących w wieku aktywności zawodowej (24-64 lata). Zebrane dane pozwalają stwierdzić, że istotną przesłanką w prognozowaniu udziału w edukacji całożyciowej jest poziom wykształcenia - im jest ono wyższe, tym wyższy odsetek osób podejmujących naukę. Równocześnie w wielu przypadkach kształcenie formalne dorosłych jest kształceniem umożliwiającym zdobycie bazowego wykształcenia - na poziomie, jaki osiągają osoby wchodzące obecnie na rynek pracy z wykształceniem średnim. Kształcenie to służy zatem pewnego rodzaju wyrównaniu poziomów poszczególnych kategorii wiekowych, tak by wszyscy pracownicy legitymowali się wykształceniem średnim (jest to oczywiście nieosiągalny w istocie punkt docelowy - w 2004 roku przynajmniej 150 milionów dorosłych w 15 tworzących wówczas Unię Europejską krajach nie miało wykształcenia średniego). Ogromne znaczenie dokształcania uzupełniającego i odświeżającego wiedzę już wykształconych i aktywnych pracowników dostrzec można w tzw. "edukacji powrotnej"8 - określa się w ten sposób chociażby sytuację dokształcania się na kursach zawodowych w college'ach pracowników z dyplomami licencjata lub nawet magistra - a więc w sensie formalnym na poziomie niższym niż osiągnięty. Taki system służy jednak przede wszystkim odświeżeniu wiedzy, jej uzupełnieniu i aktualizacji, nie zaś pięciu się w górę po hierarchicznie uporządkowanych poziomach kształcenia. Wyraźne są zatem dwa motywy podejmowania kształcenia ustawicznego - odświeżanie kompetencji oraz wyrównywanie poziomów kompetencyjnych pomiędzy kategoriami wiekowymi. Jednak skalę kształcenia ustawicznego w Europie trudno uznać za efekt realizacji postulatów Strategii Lizbońskiej, skoro zaledwie co dziesiąty Europejczyk odświeża swoją wiedzę lub podnosi swoje kompetencje.

Podobna sytuacja ma miejsce w Polsce. Dokształcanie się obejmuje, zgodnie z danymi z Diagnozy Społecznej 2007, nieco powyżej 10 proc. Polaków. Ponadto autorki tekstu Doskonalenie zawodowe i jego wpływ na sytuację na rynku pracy i sytuację dochodową gospodarstw domowych (I. Kotowska oraz I.E. Grabowska) zauważają, że wyraźnie widoczna jest wysoka selektywność dokształcania. Z około 12 proc. osób powyżej 25. roku życia, które dokształcały się w ciągu dwóch lat przed badaniem (a więc pomiędzy 2005 i 2007 rokiem), połowa ma już wyższe wykształcenie, a zaledwie 17 proc. zasadnicze zawodowe lub niższe. Co jeszcze bardziej istotne - prawie połowę osób dokształcających się stanowią te, które nie przekroczyły 35. roku życia9. Przekładając te dane na liczby bezwzględne, można wskazać na istnienie luki w zakresie dokształcania - liczącej około 14 mln osób10 - na którą składają się Polacy powyżej 35. roku życia i pozostający w granicach wieku aktywności zawodowej. Wiek ten, wskazywany tu jako kluczowy, wyznacza pewną granicę edukacyjnego doświadczenia w pracy z komputerem i internetem - młodsi Polacy (niż 35-letni) mieli możliwość zetknięcia się z komputerem osobistym i z internetem w ramach edukacji na poziomie średnim czy po reformie szkolnictwa - ponadgimnazjalnym.

Analizując powyższe ustalenia, należy jednocześnie rozważyć czynniki wpływające na indywidualnie podejmowane decyzje o dokształcaniu. Przywoływane już analizy wskazują na oddziaływanie dwóch sprzecznych w istocie czynników. Pierwszym jest "marnotrawstwo mózgów", związane z deklarowanym przez 30 proc. pracowników niewykorzystywaniem ich kwalifikacji11, co może zniechęcać do dalszego kształcenia. Drugim jest różnica w wysokości dochodów - dokształcanie związane jest ze wzrostem uzyskiwanych dochodów12, a więc może być traktowane przez jednostkę jako rodzaj inwestycji i tak też jest często prezentowane, zwłaszcza w kampaniach zachęcających do podnoszenia kwalifikacji.

Jednak o ile z jednostkowego punktu widzenia pracowników jest to kwestia decyzji oraz bilansu indywidualnych kosztów (czasu, wysiłku, nakładów finansowych i utraconych alternatyw) i zysków (awansu albo ochrony przed degradacją, wyższego dochodu, samorealizacji), o tyle z szerszego, systemowego punktu widzenia kształcenie ustawiczne okazuje się być koniecznością wypływającą z przemian gospodarczych i procesów demograficznych. Nie sposób bowiem mówić o innowacyjnej gospodarce i jej kreatywnych pracownikach bez nadążania (przynajmniej) owych pracowników za rozwojem ich narzędzi pracy. Zatem z jednej strony widoczna jest absolutna, cywilizacyjna konieczność powszechnego kształcenia ustawicznego, będącego warunkiem owego nadążania pracowników za zmianami technologii, którą wykorzystują w pracy. Z drugiej jednak strony realizacja procesów kształcenia ustawicznego zależy od ich dobrowolnego podporządkowania się owej konieczności. Wyniki analiz kształcenia niezawodowego w Europie i dokształcania się w Polsce wskazują, że pomiędzy tym przymusem a gotowością pracowników do doskonalenia zawodowego istnieje - tak w Europie, jak i w Polsce - wielomilionowa dysproporcja, która ma i będzie miała coraz większe znaczenie dla rozwoju gospodarczego i społecznego. Można ją uznać za zagrożenie, ale jest to też ogromna szansa dla wszelkich instytucji edukacyjnych - jeśli tylko zdołają one zmobilizować Europejczyków do ustawicznego kształcenia się.

Bibliografia

  • D. Batorski, Uwarunkowania i konsekwencje korzystania z technologii informacyjno-komunikacyjnych, [w:] J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza Społeczna 2007. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2007.
  • A. Frąckowiak, Kształcenie ustawiczne w szkolnictwie wyższym w Stanach Zjednoczonych, "e-mentor" 2005, nr 3 (10).
  • I.E. Kotowska, I. Grabowska, Doskonalenie zawodowe i jego wpływ na sytuację na rynku pracy i sytuację dochodową gospodarstw domowych, [w:] J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza Społeczna 2007. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2007.
  • A. Kwiatkiewicz, Ustawiczne kształcenie zawodowe w krajach Unii Europejskiej, Szkoła Główna Handlowa, Warszawa 2006. Niezawodowe kształcenie dorosłych w Europie, Fundacja Rozwoju Systemów Edukacji, Warszawa 2008.
  • D. Oblinger, J. Oblinger, Is It Age Or IT: First Steps Toward Understanding the Net Generation, "CSLA Journal" 2006, t. 29, nr 2.
  • Rocznik Demograficzny 2007, GUS, Warszawa 2007.
  • M.M. Sysło, Szkoła jako instytucja ustawicznego kształcenia i związana z tym rola technologii informacyjnej, [w:] J. Morbitzer (red.), Komputer w edukacji, materiały z XIII Sympozjum Komputer w edukacji, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 2003.

Netografia

INFORMACJE O AUTORZE

AGNIESZKA JERAN

Autorka jest doktorem socjologii, adiunktem w Instytucie Socjologii Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół społeczeństwa informacyjnego i konsumpcyjnego, szczególnie w aspekcie wykluczania z nich poszczególnych kategorii społecznych, generowanego przez niedobory kompetencyjne. Od 2003 roku zgłębia charakter i uwarunkowania wykorzystania źródeł internetowych przez studentów.

 

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

dodaj komentarz dodaj komentarz

Przypisy

1 Podobnie ujmuje tę kwestię chociażby Międzynarodowa Organizacja Pracy. Por.: A. Kwiatkiewicz, Ustawiczne kształcenie zawodowe w krajach Unii Europejskiej, Szkoła Główna Handlowa, Warszawa 2006, s. 39.

2 Obliczenia na podstawie danych GUS: www.stat.gov.pl. [01.06.2008].

3 D. Oblinger, J. Oblinger, Is It Age Or IT: First Steps Toward Understanding the Net Generation, "CSLA Journal" 2006, t. 29, nr 2, s. 8-16.

4 D. Batorski, Uwarunkowania i konsekwencje korzystania z technologii informacyjno-komunikacyjnych, [w:] J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza Społeczna 2007. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2007, s. 281.

5 M.M. Sysło, Szkoła jako instytucja ustawicznego kształcenia i związana z tym rola technologii informacyjnej, [w:] J. Morbitzer (red.), Komputer w edukacji, materiały XIII Sympozjum Komputer w edukacji, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 2003, s. 258.

6 Tamże.

7 Niezawodowe kształcenie dorosłych w Europie, Fundacja Rozwoju Systemów Edukacji, Warszawa 2008, s. 23–24.

8 A. Frąckowiak, Kształcenie ustawiczne w szkolnictwie wyższym w Stanach Zjednoczonych, "e-mentor" 2005, nr 3 (10), www.e-mentor.edu.pl.... [20.01.2009].

9 I.E. Kotowska, I. Grabowska, Doskonalenie zawodowe i jego wpływ na sytuację na rynku pracy i sytuację dochodową gospodarstw domowych, [w:] J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza Społeczna 2007. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2007, s. 121.

10 Obliczenia własne (przy 20 mln Polaków w przedziałach wiekowych 25–65 dla mężczyzn i 25–60 dla kobiet i wskazaniach z Diagnozy Społecznej 2007 – 12 proc. deklarujących dokształcanie, z czego 46,7 proc. w grupie wiekowej 25–35) - dane o wielkości populacji ustalane na dzień 31.12.2006, Rocznik Demograficzny 2007, GUS, Warszawa 2007 s. 136-137.

11 I.E. Kotowska, I. Grabowska, dz. cyt., s. 123.

12 Tamże.