AAA

Wpływ globalnej gospodarki sieciowej na
e-learning

Witold T. Bielecki

Artykuł poświęcony jest rozważaniom na temat wzajemnych relacji między przemianami w gospodarce, którą dzisiaj można określić jako "globalna gospodarka sieciowa"1, a ewolucją sposobów nauczania określanych ogólnie jako e-learning. Wskazane zostają te cechy zglobalizowanej i usieciowionej gospodarki, które determinują zmiany w podejściu do kształcenia i treningu pracowników w firmach. Autor uważa, iż dominującymi w najbliższym czasie staną się tzw. hybrydowe rozwiązania e-learningowe.

Globalna gospodarka sieciowa

Niespotykanie dynamiczny rozwój środków telekomunikacji stworzył po raz pierwszy w historii świata warunki do nadania pojęciu "globalizacja" właściwej treści merytorycznej. Konsekwencją zachodzących procesów są zmiany w podejściu do wielu problemów, które, jak się wydawało, doczekały się ostatecznych standardów ich rozwiązywania.

Globalizacja, informatyzacja czy usieciowienie gospodarki, jakie możemy obserwować w ciągu ostatniego dziesięciolecia, istotnie oddziałują na firmy, a wręcz zmieniają sposób ich funkcjonowania. Trendy te oznaczają zmiany w sposobie korzystania z informacji, kontaktowaniu się z klientem, dostawcą, a nawet pracownikiem, zmiany w marketingu oraz sposobie promocji itd. Schumpeter nazywa to kreatywną destrukcją (creative destruction). Uważa on, że tylko "zniszczenie" starych sposobów robienia biznesu stwarza szansę na wykreowanie nowego podejścia do biznesu.

Najbardziej istotnymi cechami wyróżniającymi globalną gospodarkę sieciową opartą o wiedzę są2:

  • jej dynamizm (szybkość zachodzących zmian i znaczne skrócenie czasu realizacji decyzji),
  • bardzo wysoka konkurencyjność (IBM, który w latach sześćdziesiątych miał ok. 2500 konkurentów, dzisiaj musi stawić czoła ponad 50 000),
  • usieciowienie (w oparciu o rozległe sieci teleinformatyczne),
  • indywidualizacja oferty dla ostatecznego nabywcy.

Dzisiaj uzasadnione staje się także operowanie pojęciem wirtualnej przedsiębiorczości, czyli przedsiębiorczości realizowanej w cyberprzestrzeni. Umiejętność poruszania się i operowania w tym nowym środowisku muszą opanować wszyscy przedsiębiorcy, którzy mają ambicję zaistnieć w znaczący sposób w globalnym społeczeństwie informacyjnym. Istnieją dwa aspekty przedsiębiorczości wirtualnej. Pierwszy to znajomość i "techniczna" umiejętność poruszania się w istniejącej już i stale rozwijającej się cyberprzestrzeni. Drugi polega na dostosowaniu przedsiębiorczej mentalności człowieka do działania w wirtualnej rzeczywistości3.

Dzisiejszy przedsiębiorca przestaje być przedsiębiorcą lokalnym w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Podobnie zmienia się pojęcie rynku lokalnego, który dzisiaj przestał już być miejscowym bazarem. Podlega on szerokiej penetracji firm poszukujących rynków zbytu - firm, które geograficznie mogą być od niego bardzo odległe. Stąd i przedsiębiorca zasięgiem swojego działania musi objąć coraz większe terytorium. Wielu przedsiębiorców zaczyna sobie uzmysławiać istnienie cyberprzestrzeni. Postrzegają ją z jednej strony jako zagrożenie dla swoich interesów realizowanych tradycyjnymi metodami, z drugiej zaś jako szansę w przypadku umiejętnego w niej zaistnienia. Aby jednak zaistnieć w cyberprzestrzeni, trzeba dobrze ją poznać oraz zrozumieć istotę wirtualnej przedsiębiorczości, a następnie konsekwentnie realizować stworzone przez nią szanse rozwoju.

Przedsiębiorcy zawsze działali w warunkach niepewności teraz dodatkowo wielu z nich może poczuć się jeszcze bardziej niepewnymi czy wręcz zagubionymi wobec możliwości działania w słabo przez nich identyfikowalnym nowym środowisku.

Miejsce e-learningu w zglobalizowanej gospodarce

Jest oczywistym, że wszystkie wymienione wyżej cechy globalnej gospodarki sieciowej, spowodowały naturalny wzrost zainteresowania firm nowymi skutecznymi formami szkoleń czy treningów pracowników, które pozwoliłyby na swobodne poruszanie się w tych nowych ekonomicznych "wymiarach". Powstała koncepcja tzw. lifelong learning, czyli koncepcja permanentnego szkolenia personelu w celu nadążania za najnowszymi trendami w wybranych dziedzinach. Czy inna koncepcja - just-in-time learning, czyli umiejętność zdobywania wiedzy na żądanie, tzn. w momencie kiedy z konieczności pojawia się na nią zapotrzebowanie w firmie.

Należy jednak zaznaczyć, że dzisiejsze zmiany w nauczaniu wynikają nie tyle z odkrywania nowych metod nauczania, co raczej z pomysłów na wykorzystanie masowo dostępnych nowych środków komunikowania się oferowanych przez te nowe technologie ICT (Information-Communication Technology). Chodzi tu o niespotykane dotychczas możliwości, tkwiące w rozwiązaniach teleinformatycznych. Za wzrostem efektywności i możliwości środków technicznych szybko podążają rozwiązania metodologiczne i organizacyjne.

Określenie e-learning4 jest nowym określeniem dla tego, co dotychczas najczęściej określane było mianem "nauczania na odległość". Upowszechnienie się internetu znacznie zwiększa możliwości podniesienia jakości tego typu nauczania. Początkowo formy nauczania na odległość były mniej lub bardziej udanymi próbami naśladowania tradycyjnego modelu edukacyjnego, ale jakość nauczania była niższa niż w tradycyjnych uczelniach. Dopiero zaimplementowanie wirtualnych środowisk edukacyjnych (VLE - Virtual Learning Environments) i zmiana modelu nauczania umożliwiły rzeczywiste dodanie wartości do procesu nauczania. Terminami o bardzo zbliżonym znaczeniu są: open learning, flexible learning, distributed education, virtual education.

Główną i natychmiast postrzeganą zaletą e-learningu jest to, że studenci mogą się uczyć, czego chcą, gdzie chcą i kiedy chcą. Do tego dochodzi jeszcze możliwość wyboru formy, w jakiej chcą się uczyć. Główne korzyści dla uczącego się to: dowolność czasu i miejsca, zindywidualizowany tok nauczania, zindywidualizowany styl nauczania, dynamiczna prezentacja materiału, elastyczny proces dystrybucji materiałów oraz dowolność sprzętu i aplikacji. Natomiast główne korzyści dla nauczających są następujące: swoboda w wyborze lokalizacji i czasu przeznaczonego na nauczanie, ułatwione śledzenie i zapisywanie indywidualnych postępów w nauce oraz w zasadzie brak ograniczeń sprzętowych i wykorzystywanych aplikacji.

Unikatową zaletą e-learningu jest forma zajęć zbliżona charakterem do prowadzenia przedsiębiorstwa w gospodarce sieciowej. Choć rola bezpośredniej komunikacji nadal jest bardzo duża, to rośnie znaczenie komunikacji na odległość partnerów biznesowych. W sieciowej gospodarce globalnej wiele transakcji zawieranych jest bez osobistego kontaktu kontrahentów. Korzystający z kursów internetowych przyzwyczajają się do procedur warunkujących efektywne porozumiewanie się w sieci. Absolwenci szkoleń opartych o rozwiązania sieciowe są gotowi do prowadzenia negocjacji przez internet. Umieją również efektywnie pracować w wirtualnych zespołach zadaniowych, które stanowią podstawę organizacji wirtualnych. Sprawne korzystanie z zasobów i narzędzi komunikacyjnych internetu dodatkowo podwyższa atrakcyjność studenta na rynku pracy. Owe podobieństwo form skłania firmy do upowszechniania tej nowej formy kształcenia i treningu wśród swoich pracowników. Doskonałym przykładem potwierdzającym powyższe rozważania jest zakończony sukcesem projekt edukacyjno-doradczy oparty o formułę kształcenia komplementarnego zrealizowany i opisany przez J. Cieślika5.

Przyszłość e-learningu

Pomimo sugestywnie przewidywanej przez Michaela Mandela6 wizji nadchodzącej internetowej depresji, futuryści i wizjonerzy podejmują próby prezentowania coraz śmielszych scenariuszy edukacyjnej przyszłości. Wizje te nierozerwalnie związane są i wynikają ze specyfiki procesów globalizacyjnych (i tak też należy je analizować). Oto niektóre z proponowanych scenariuszy:

Scenariusz I: Uczenie w większości wypadków sprowadzi się do osobistego kontaktu wykładowcy z uczniem. Wybitni profesorowie będą mogli uruchamiać prywatne wykłady, poświadczać swoim podpisem wiedzę zdobytą przez studenta. Rola uczelni sprowadzi się do nadawania licencji wykładowcom i wydawania odpowiednich dyplomów - w zależności od tego, jaki zestaw takich zaliczonych i potwierdzonych przez licencjonowanych wykładowców wykładów zostanie przedstawiony przez studenta.

Scenariusz II: Nastąpi macdonaldyzacja edukacji. Wiedza stanie się standardowym dobrem masowym. Będzie istniało kilka bardzo powszechnych niedrogich standardów pozwalających zdobyć wiedzę w trybie fast education.

Scenariusz III: Nauczyciele zostaną zastąpieni przez wyrafinowane oprogramowanie7.

Futurysta Alvin Toffler zapowiadał, że w nowej gospodarce znikną miasta jako społeczne formy organizacyjne charakterystyczne dla rewolucji przemysłowej i epoki postindustrialnej. Globalizacja miała oznaczać "wszystko i wszędzie". Jednak obserwujemy tendencje przeciwne i raczej wzmocnienie roli miast i rejonów zurbanizowanych w życiu gospodarczym świata. Biznes lokuje się tam, gdzie ma dostęp do informacji, a więc dzisiaj teoretycznie może być to dowolne miejsce na ziemi. Jednak nadal wybiera - pośrednią lub bezpośrednią - bliskość wielkich aglomeracji. Jest to współczesny paradoks, że wirtualny biznes pozbawiony materialnej bazy i więzi wzmocnił miasta jako struktury społeczno-gospodarcze. Zdaniem autora, człowiek jako istota społeczna zawsze będzie dążył do przebywania z innymi sobie podobnymi, pomimo pewnej irracjonalności takich zachowań. Łatwość w zawieraniu internetowych znajomości nie zastąpi tradycyjnych sposobów bezpośredniej komunikacji międzyludzkiej. Może dopiero wówczas, gdy pojawi się praktyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji, np. do zarządzania firmą, nastąpią rewolucyjne zmiany w organizacji społeczeństw i wówczas zaczną zanikać miasta.

Z tych samych powodów należy podkreślić, że pomimo tak wielu zalet nowoczesnych rozwiązań e-learningowych, przyszłość nauczania należy do tzw. rozwiązań hybrydowych czyli skomponowanych w odpowiedniej proporcji metodach tradycyjnych z nowoczesnymi typu online. Oznacza to, że rozwiązania e-learningowe będą raczej wspierały stosowane dotychczas tradycyjne metody nauczania, niż je zastępowały, tworząc razem znacznie efektywniejsze komplementarne systemy nauczania. Anna Stanisławska8 zastanawia się, ile "e" jest w oferowanych przez uczelnie kursach e-learningowych. Już samo postawienie takiego pytania dowodzi, że w większości przypadków mamy do czynienia z rozwiązaniami mieszanymi.

Jak już wcześniej zauważono, człowiek jest istotą społeczną i (poza wyjątkami) dąży do przebywania w grupie czy społeczności. Z przeprowadzonych przez autora minibadań ankietowych (wśród studentów studiów podyplomowych) wynika, że jednym z powodów (wprawdzie nie najważniejszym) podjęcia nauki była możliwość zawarcia nowych interesujących znajomości wśród ludzi z tej samej branży. I dane podawane przez władze wirtualnych uczelni o olbrzymiej liczbie studentów, którzy u nich zdobywają wiedzę, nie zmieniają opinii autora na temat przyszłych rozwiązań, ponieważ liczba absolwentów takich uczelni i ich wartość rynkowa nie stanowią póki co zagrożenia dla tradycyjnych, szacownych uniwersytetów. Co nie oznacza, że te nie muszą unowocześniać procesów nauczania i to właśnie w kierunku hybrydowych rozwiązań komplementarnych, które powinny pozwolić menedżerowi XXI wieku zdobyć wiedzę i umiejętności w zakresie akceptowalnego przywództwa, relacji międzykulturowych w biznesie, samodoskonalenia umiejętności zarządzania i kontroli oraz wielu innych umiejętności niezbędnych dla skutecznego wykonywania zawodu menedżera w warunkach obowiązujących globalnej gospodarce sieciowej. Wprawdzie rozwiązania e-learningowe w czystej postaci, z powodu bardzo szybkiego rozwoju infrastruktury teleinformatycznej byłyby w stanie szybko stać się powszechnymi, to w kontekście powyższych rozważań, rozwiązania hybrydowe, jako elastyczniejsze z definicji i pozwalające na uzyskanie swego rodzaju synergii, stanowią szansę objęcia tego typu szkoleniem znacznie większej liczby potencjalnych chętnych do studiowania.

I tak jak w realnej gospodarce można spotkać w czystej formie organizacje wirtualne, tak w edukacji można spotkać w czystej formie rozwiązania e-learningowe. Nie mniej dominującą formą i tam, i tu stają się rozwiązania mieszane (w różnych zresztą proporcjach), co stanowi jeszcze jedno wyjaśnienie obserwowanej dodatniej korelacji między tematyką dotycząca globalnej gospodarki sieciowej i tematyką e-learningu.

Bibliografia

  • W.T. Bielecki, Przedsiębiorczość w wirtualnym środowisku. Aspekt dydaktyczny, Wydawnictwa Naukowe Wydziału Zarządzania UW, Warszawa 1999.
  • J. Cieślik, E-learning, blended learning - wyzwania techniczne, organizacyjne czy bardziej kulturowe?, "e-mentor" 2006, nr 4 (16).
  • A.K. Koźmiński, Zarządzanie w warunkach niepewności. Podręcznik dla zaawansowanych, PWN, Warszawa 2004.
  • M.J. Mandel, The coming internet depression: why the high-tech boom will go bust, why the crash will be worse think you think, and how to prosper afterwards, Basic Books, Nowy Jork 2001.
  • R.D. Norton, The geography of the new economy, The Web Book of Regional, 1999.
  • A.K. Stanisławska, Modelowanie e-learningu. 5 refleksji na kanwie 4. seminarium konsultacyjnego "Modele i jakość e-edukacji", "e-mentor"2006, nr 4 (16).

INFORMACJE O AUTORZE

WITOLD T. BIELECKI

Autor jest kierownikiem Katedry Metod Ilościowych i Zastosowań Informatyki Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, członek kilku Rad Nadzorczych. Współzałożyciel i pierwszy Prezes Zarządu Stowarzyszenia Menedżerów w Polsce. Wizytował i prowadził zajęcia w szeregu uczelniach w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Ukrainie i Białorusi. Jest autorem 3 książek m.in. Przedsiębiorczość w wirtualnym środowisku oraz kilkudziesięciu artykułów w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych. Współautor dwóch komputerowych symulacyjnych gier menedżerskich, a także pakietu multimedialnego: Obsługa komputera i zastosowanie w zarządzaniu i biznesie.

Jest członkiem ABSEL (Association for Business Simulation and Experimental Learning), ISAGA (International Simulation and Gaming Association).

 

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

dodaj komentarz dodaj komentarz

Przypisy

1 R.D. Norton wymienia na przestrzeni dziejów pięć "nowych gospodarek" - począwszy od "rewolucji przemysłowej" na przełomie XVIII i XIX wieku, a na współczesnym "wieku informacji" kończąc; R.D. Norton, The geography of the new economy, The Web Book of Regional, 1999.

2 Por. A.K. Koźmiński, Zarządzanie w warunkach niepewności. Podręcznik dla zaawansowanych, PWN, Warszawa 2004.

3 Więcej na ten temat W.T. Bielecki, Przedsiębiorczość w wirtualnym środowisku. Aspekt dydaktyczny, Wydawnictwa Naukowe Wydziału Zarządzania UW, Warszawa 1999.

4 Już 1728 roku w USA pojawiło się w prasie ogłoszenie o kursach korespondencyjnych. Jednak rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej pozwolił na otworzenie pierwszego Uniwersytetu Otwartego (Open University) w Wielkiej Brytanii dopiero w 1969 roku.

5 J. Cieślik, E-learning, blended learning - wyzwania techniczne, organizacyjne czy bardziej kulturowe?, "e-mentor" 2006, nr 4 (16), s. 20-24.

6 M.J. Mandel, The coming internet depression: why the high-tech boom will go bust, why the crash will be worse think you think, and how to prosper afterwards, Basic Books, Nowy Jork 2001.

7 Trzeci scenariusz sprawdza się już w pewnym stopniu w wielu przedmiotach, przede wszystkim ścisłych.

8 A.K. Stanisławska, Modelowanie e-learningu. 5 refleksji na kanwie 4. seminarium konsultacyjnego "Modele i jakość e-edukacji", "e-mentor" 2006, nr 4 (16).