AAA

Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
jako narzędzie edukacyjne

Łukasz Jastrząb

Z początkiem nowego stulecia rozpoczął ujawniać się w Polsce na szerszą skalę ruch na rzecz budowania cyfrowych zasobów i upowszechniania ich za pośrednictwem internetu. Zjawisko to objęło głównie środowiska akademickie (które zresztą położyły podwaliny pod rozwój globalnej sieci), a także biblioteczne. Dziś każda świadoma biblioteka rozumie potrzebę udostępniania swych zasobów przez internet, powstają liczne inicjatywy o zróżnicowanym charakterze, formie, znaczeniu i zasięgu oddziaływania.

Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa (WBC - www.wbc.poznan.pl) jest wspólną inicjatywą poznańskiego środowiska akademickiego. Uczestnikami projektu są biblioteki naukowe i publiczne Poznania. Naczelnym założeniem WBC jest stworzenie dostępu przez internet do czterech typów zasobów: edukacyjnego (skrypty, podręczniki i monografie naukowe); dziedzictwa kulturowego (wybrane zabytki piśmiennictwa znajdujące się w bibliotekach poznańskich); regionaliów (piśmiennictwo dotyczące Poznania i Wielkopolski); muzykaliów (nuty i piśmiennictwo związane z muzyką). WBC wykorzystuje oprogramowanie dLibra - opracowane i rozwijane przez Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe.

Liderem WBC jest Biblioteka Kórnicka Polskiej Akademii Nauk (www.bkpan.poznan.pl), placówka mająca prawie 200-letnią tradycję. Bibliotekę założył około 1826 roku Adam Tytus hrabia Działyński. Biblioteka Kórnicka ma swoich zasobach ponad 300 tys. woluminów, bogate zbiory rękopisów, starodruków, kartografii, numizmatów oraz zbiorów muzycznych. Dwa lata temu w ramach struktur bibliotecznych powstał Dział Elektronicznych Tekstów Humanistycznych, który zajmuje się digitalizacją i umieszczaniem w sieci materiałów. W WBC zgromadzonych zostało już prawie 13 tysięcy pozycji, które można przeglądać bezpłatnie. Na szczególną uwagę zasługują przedwojenne roczniki "Kuriera Poznańskiego" i "Dziennika Poznańskiego", a także mapy, pocztówki, nuty. Wszystko to można przeglądać przy pomocy bezpłatnego programu DejaVu ze strony WBC.

Naturalną jest rzeczą, że biblioteka cyfrowa nie zastąpi tradycyjnych instytucji, ale może niewątpliwie ułatwić do nich dostęp. Biblioteka wirtualna służy szybkiemu i nieograniczonemu w żaden sposób dostępowi do zbiorów, który w "świecie realnym" jest dość utrudniony. Części zbiorów nie udostępnia się w ogóle lub tylko w postaci mikrofilmów, a godziny pracy czytelni i warunki lokalowe oraz sprzętowe nie zawsze odpowiadają potrzebom czytelnika. W przypadku np. gazet i czasopism wielkoformatowych istnieje trudność w ich transporcie. Cyfrowa biblioteka umożliwia przeglądanie zasobów w zaciszu domowym, bez żadnych chociażby ograniczeń czasowych. Dla przykładu - wiele prac dyplomowych, magisterskich bazuje na zawartościach czasopism - np. Społeczeństwo Poznania w świetle publikacji "Kuriera Poznańskiego" (do przejrzenia jest kilkanaście roczników wielkoformatowych). Dokonać tego można w domu, w wolnej chwili, a w przypadku studentów, którzy wyjeżdżają z ośrodków akademickich na okres wakacji i przerw świątecznych - praca badawcza może być kontynuowana w miejscu zamieszkania. Bardzo ważnym aspektem jest tu też ochrona zbiorów poprzez ich digitalizację.

Biblioteka cyfrowa daje szansę "na odświeżenie" wydawnictw opublikowanych przed laty, dziś już trudno dostępnych lub zapomnianych. Spore grono naukowców wyraża zgodę na zdigitalizowanie książek, których są autorami, książek, które wydane przed laty ciągle funkcjonują jako podręczniki czy lektury akademickie, lecz w postaci papierowej są bardzo trudne do wypożyczenia lub udostępniane tylko w czytelniach. W Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej jest podręcznik Akademii Wychowania Fizycznego, który odnotował 35 tysięcy wejść, czyli oznacza to, że został 35 tys. razy wypożyczony wirtualnie, inny skrypt AWF ma np. 15 tysięcy wejść. Tą samą drogą udostępniane są wartościowe artykuły, które są obecnie zapomniane. Trzystronicowy referat prof. Antoniego Czubińskiego przez dwa dni miał ponad 100 wejść. Czytane są nie tylko podręczniki, ale beletrystyka, wiersze, książki adresowe, czasopisma, jak wspomniany wcześniej "Kurier Poznański" czy "Dziennik Poznański". WBC odpowiada na zapotrzebowania edukacyjne - np. na prośbę muzeum w Pleszewie zeskanowaliśmy i wprowadziliśmy do sieci "Dziennik Poznański" z 1933 r. - bezpłatnie. To pokazuje, że biblioteka cyfrowa posiada większość cech tradycyjnych bibliotek, ale swym zasięgiem dociera do całej globalnej wioski. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że polski emigrant czyta w internecie artykuł o swoim mieście, w którym się urodził, artykuł, do którego bez biblioteki cyfrowej nigdy by nie trafił.

Biblioteka cyfrowa umożliwia wyszukiwanie materiałów na zasadzie indeksów, słów kluczowych. Nie jest na razie możliwe wyszukiwanie fraz w zdigitalizowanych materiałach, choć niektóre biblioteki amerykańskie mają taką możliwość. Na przykład wpisujemy w bibliotece cyfrowej frazę "powstanie wielkopolskie" i wyświetlają nam się wszystkie artykuły dotyczące tej tematyki opublikowane w czasopismach. Jest to niewyobrażalne skrócenie czasu chociażby badań naukowych.

Czynnik edukacyjny bibliotek cyfrowych to m.in. udostępnianie wizerunków, fotografii, pejzaży, zdjęć. Przy skanowaniu książek, osobno wyodrębniamy ilustracje w nich zawarte, tworząc zbiór np. władców Polski, członków Ligi Narodów. Obrazy te są ściągane do referatów przez uczniów szkół lub do prac magisterskich i często jest to dla tych osób jedyna szansa, by takie zdjęcia uzyskać. W styczniu tego roku został udostępniony zbiór fotografii wszystkich grobów ofiar Poznańskiego Czerwca 1956 r., który cieszył się ogromną "oglądalnością", zwłaszcza w związku z projektem edukacyjnym Wielkopolskiego Kuratorium Oświaty dotyczącym wydarzeń Czerwca '56. Podane też były dokładne opisy, ułatwiające trafienie do miejsc spoczynku na poszczególnych cmentarzach.

Biblioteka Kórnicka PAN zaczęła także proces skanowania kart katalogowych, by w ten sposób umieścić w globalnym zasobie informację o swoich zasobach. Mamy już w sieci katalog zaczynający się na literę "A", część "B" i "Z". W ten sposób mieszkaniec każdego zakątka świata dowiedzieć się może, co biblioteka położona pod Poznaniem, w dalekiej Polsce, ma w swych zbiorach.

Platforma cyfrowa bibliotek nie jest substytutem tradycyjnych bibliotek. Jest niewątpliwie kolejną pomocą naukową dla uczniów, naukowców, ale też dla zwykłych czytelników. Licznik Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej odnotowuje ciągłą obecność na naszych stronach około 100 osób - o każdej porze dnia i nocy. Rekordem było ponad 1000 czytelników jednocześnie. O popularności WBC świadczą liczne e-maile z całego świata, podziękowania, uwagi, prośby o udostępnianie konkretnych dzieł.

Proces digitalizacji i udostępniania zasobów bibliotecznych w internecie jest procesem o bardzo szybkim tempie rozwoju. Przydałyby się zmiany ustawowe, które wpisałyby digitalizację do statutowych obszarów działań bibliotek. Od digitalizacji się nie ucieknie, jest to niewątpliwie nowa forma szerzenia edukacji i szeroko pojętego czytelnictwa. Cyfrowych bibliotek nie należy się bać, należy z nich po prostu korzystać i brać aktywny w ich tworzeniu.

INFORMACJE O AUTORZE

ŁUKASZ JASTRZĄB

Autor jest doktorem, pracuje w Bibliotece Kórnickiej PAN, gdzie pełni funkcję kierownika Działu Elektronicznych Tekstów Humanistycznych.