AAA

Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach

Katarzyna Winiarska, Paweł Winiarski, Monika Romanowska, Łukasz Atowski, Iwona Hupczak

Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach tworzą ludzie poszukujący odpowiedzi na pytanie o to, jak żyć w świecie, w którym nie ma pracy. Pytanie to stawiają sobie przede wszystkim młode osoby mieszkające na terenach wiejskich, w wioskach popegeerowskich, w małych miasteczkach i blokowiskach. Jest ono szczególnie bolesne dla tych, którzy mają bezrobotnych rodziców i nie mogą liczyć na ich pomoc w opłaceniu kosztów nauki.

Drugą grupą młodych ludzi, którzy tworzą Uniwersytet w Teremiskach są ci, którzy mieli szczęście urodzić się w rodzinach, gdzie rodzice pracują, dostali więc solidne wykształcenie, ale nie mogą się zgodzić na życie ze świadomością, że inni dostępu do edukacji i pracy nie mają. Nie widzą również swojej przyszłości zawodowej na rynku pracy opartym na walce o miejsce i pieniądze, chcieliby, aby ich praca zawodowa przynosiła także korzyści społeczne.

Brak dostępu do kultury, edukacji i miejsc pracy jest problemem, który domaga się społecznego rozwiązania. Zespół naszego Uniwersytetu jest więc zespołem nie tylko uczącym się, jest również zespołem poszukującym, badawczym. Szukamy odpowiedzi na klasyczne dla każdego Uniwersytetu pytania: jak żyć, jakim być człowiekiem, które są pytaniami o kulturę, o międzyludzkie relacje. Poszukujemy również odpowiedzi na pytanie z czego, za co żyć - i to jest pytanie o pracę, o los innych ludzi i świata. Wokół tych poszukiwań budujemy nasz zespół i nasz program. Uniwersytet w Teremiskach jest otwartą propozycją dla tych wszystkich młodych ludzi, którzy biorąc odpowiedzialność za rozwój własny, za swoje czyny i wybory, gotowi są także wziąć odpowiedzialność za los innych, za jakość świata, w którym żyjemy. Jakkolwiek może to brzmi patetycznie, społecznikowskie myślenie, które tu proponujemy, ma długą i piękną tradycję. Jest to tradycja oświaty niezależnej, tworzona przez ludzi organizujących się w koła samokształceniowe, kluby dyskusyjne, amatorskie teatry, zespoły sportowe, spółdzielnie, wszechnice czy nieformalne uniwersytety. Wszystkie te działania tworzą więzi, przestrzeń dla spotkania się ludzi budujących swoją tożsamość i etos, tworzą język pozwalający opisać świat, w którym żyjemy i ten, w którym chcielibyśmy żyć.

Program edukacyjny

Program Uniwersytetu ma przygotowywać do samodzielnego życia w miejscowościach, w których miejsc pracy jest bardzo niewiele. Gdzie trudno jest również prowadzić własną firmę, gdyż wysokie bezrobocie powoduje brak pieniędzy i nie ma komu sprzedać swoich produktów i usług. Ale świat XXI wieku stwarza nie tylko nowe zagrożenia, ale również nowe możliwości i te możliwości musimy umieć wykorzystać. Rozwój technologii, to co nazywamy transformacją ustrojową w Polsce i globalizacją na świecie, wszystko to generuje nowe potrzeby społeczne, które domagają się zaspokojenia - a to oznacza nowe miejsca pracy, które ktoś musi zorganizować. W odpowiedzi więc na te wyzwania budujemy program edukacyjny, który pomoże nam organizować się do pracy i tworzyć nowe zawody. Naszym celem jest stworzenie takiego modelu edukacji nieformalnej, który z jednej strony stanie się propozycją edukacyjną dla tych, których nie stać na naukę w sektorze edukacji formalnej, z drugiej zaś strony budować będzie kapitał kulturowy i społeczny w miejscach, które tego potrzebują. Mówiąc konkretnie: kandydatom na nasz Uniwersytet proponujemy program edukacyjno-formacyjny przygotowujący do pracy w zawodzie animatora rozwoju i przedsiębiorcy społecznego. Wyobrażamy sobie, że absolwenci Uniwersytetu Powszechnego w Teremiskach będą przygotowani do tego, aby animować rozwój swoich wsi, miasteczek czy blokowisk, działając w strukturze społecznej (stowarzyszeniu, fundacji czy spółdzielni) bądź w strukturze administracyjnej (mamy nadzieję, że samorządy dostrzegą szanse, jaką dla rozwoju społeczności lokalnej będą stanowić dobrze, nowocześnie wykształceni młodzi społecznicy i stworzą im stanowiska pracy). Przedsiębiorcy społeczni, to ludzie prowadzący działalność gospodarczą i społeczną na konkurencyjnym rynku i utrzymujący się z tej działalności. Tym się różnią od osób działających według zasad czystej komercji, że pracują w zespole partnerskim, wspólnie uczestniczą w zarządzaniu, a wypracowany dochód tworzy nie tylko ich zysk osobisty, ale również zysk społeczny inwestowany w rozwój wspólnoty i nowe miejsca pracy.

Uniwersytet powstał cztery lata temu. Studia, jak na każdym uniwersytecie, trwają pięć lat. W pierwszym roku uczymy się i mieszkamy w drewnianej, starej szkole we wsi Teremiski na Podlasiu. Szkołę kupił dla potrzeb Uniwersytetu dziennikarz "Gazety Wyborczej" i przyrodnik Adam Wajrak za swoje udziały w akcjach Agory i jest to jeden z ważnych przykładów solidarności społecznej. W kolejnych latach studiów spotykamy się na sesjach zjazdowych w Warszawie, a aulę Uniwersytetu Powszechnego stanowi pokój założyciela Uniwersytetu - Jacka Kuronia, w jego mieszkaniu na Żoliborzu. Spotykamy się tam na wykładach i zajęciach seminaryjnych, zjeżdżając się z różnych stron Polski. Jak będą wyglądały dalsze lata, na czym będą polegać nasze dyplomy, to się dopiero okaże - jesteśmy uniwersytetem "samouczącym się" i "samoorganizującym się", a to jest początek naszej drogi.

Program Uniwersytetu służy zarówno zdobyciu kompetencji i umiejętności potrzebnych do aktywnego i twórczego uczestniczenia w kulturze, pokazywaniu piękna i uświadamianiu problemów wynikających z różnorodności świata, jak i zainicjowaniu budowy własnej tożsamości opartej na postawie otwartości, szacunku wobec innych ludzi, odpowiedzialności za świat. Przygotowując się do twórczego rozwiązywania wyzwań współczesności, chcemy znać i umieć wykorzystać dorobek kulturowy i cywilizacyjny przeszłości. Aby samodzielnie myśleć, pokierować swoim życiem, odnaleźć się we wspólnocie, a właściwie umieć ją stworzyć, potrzebna jest wiedza pozwalająca zrozumieć zjawiska zachodzące w świecie i różne sposoby widzenia świata. Jeśli chodzi o przyszłość, to na zajęciach z Jackiem Kuroniem uczyliśmy się, że przyszłość świata zależy od tego, czy ludzie będą umieli tworzyć i kochać, tzn. tworzyć świat w miłości. Dlatego projektując przyszły model edukacji czy przedsiębiorczości społecznej pamiętamy, że trzeba go tworzyć we współdziałaniu, a nie w rywalizacji. Kolejne obszary tematyczne obejmują edukację przyrodniczą, wszystko to, co dotyczy zarządzania własnym rozwojem oraz blok zagadnień składających się na wiedzę i umiejętności animatora rozwoju, przedsiębiorcy społecznego i nauczyciela-przewodnika.

Cele jakie przyświecają

Zdajemy sobie sprawę, że edukacja, która będzie zdolna odpowiedzieć na wyzwania, przed którymi stoi świat, wymaga zmiany paradygmatu. Najkrócej mówiąc trzeba wypracować nowy model kształcenia, w którym nauczyciel będzie "przewodnikiem", będzie uczył uczenia się (planowania rozwoju, metod i technik zdobywania wiedzy, stawiania celów, samooceny), uczeń zaś będzie umiał budować holistyczny obraz rzeczywistości i własną strukturę wiedzy, będzie kształcić wyższe umiejętności poznawcze (myślenie krytyczne, myślenie twórcze), będzie umiał współdziałać z innymi, gdyż społeczeństwo informacyjne to społeczeństwo współpracy.

To jest teoria, pytanie brzmi, jak to wykonać w praktyce. Przyjęliśmy, że kluczowe dla realizacji naszych celów edukacyjnych są metody: metoda domowa w połączeniu z metodą zadaniową, warsztatu twórczego i terenową oraz oczywiście klasyczna - akademicka.

Metoda domowa wynika z przyjętego w naszym Uniwersytecie sposobu pracy szkoła - dom, polega na bezpośredniej konfrontacji z rzeczywistością, która narzuca wielorakie pytania i stawia problemy. W tej metodzie opieramy się na naturalnym przyswajaniu wiedzy, przyjmowaniu postaw, odnajdywaniu i naśladowaniu wzorów dzięki wzajemnemu zaufaniu, poczuciu wspólnego losu, bliskości i szacunku. Dzieje się to podczas zwykłego, codziennego życia, wspólnych działań domowych (sprzątania, zakupów, gotowania, dbania o sprzęty i rośliny, projektowania wydatków, rozliczania), codziennych rozmów, organizacji czasu, obchodzenia świąt i uroczystych dni, wspólnego czytania, śpiewania, spacerowania, przyjmowania gości, wspólnego pokonywania kłopotów, rozwiązywania konfliktów.

Metoda zadaniowa polega na postawieniu sobie zadania, zaplanowaniu go, realizacji, rozliczeniu, samoocenie i naniesieniu poprawek. Stawiamy sobie zadania większe i mniejsze, zwyczajne i nadzwyczajne. Jacek Kuroń - nasz pierwszy rektor - mówił, że zadanie powinno lekko wykraczać poza granice naszych możliwości, czyli być wyzwaniem dla intelektu, pracowitości, organizacji pracy, a równocześnie być możliwe do realizacji. W metodzie zadaniowej chodzi o to, aby nauczyć się pracować naprawdę, czyli starannie i najlepiej jak się potrafi, umieć dla realizacji zadania zbudować współpracujący zespół, wykorzystać indywidualne możliwości wszystkich członków zespołu, nauczyć się przyjmować rolę raz przewodnika grupy, a innym razem umieć się podporządkować, no i co dla tej metody kluczowe - w trakcie realizacji zadania zdobywać wiedzę i umiejętności potrzebne do jego wykonania. Nasz Uniwersytet w Teremiskach jest rezultatem pracy metodą zadaniową, posługujemy się tą metodą ucząc się animacji działań czy przedsiębiorczości (np. ćwiczymy nasze umiejętności organizatorskie przygotowując wakacje w mieście dla dzieci ze wsi i miasteczek, z których pochodzimy).

Metoda warsztatu twórczego odwołuje się do szerokiej definicji pojęcia warsztatu. Warsztaty mają stymulować procesy twórcze, stwarzać możliwości własnej ekspresji, pokazywać szansę i tworzyć przestrzeń, w której może się pojawić odwaga tworzenia. Twórczość nie jest sprawą tylko wielkich kreacji, nie jest oderwana od życia, ale jest elementarną sprawą dla każdego z nas, sposobem przeżywania codzienności, czerpania z niej, odbierania, nie odnosi się tylko do wytworów, ale przede wszystkim do postaw i czynności we wszystkich sferach życia człowieka.

Metoda terenowa posługuje się przede wszystkim formą wycieczki: zarówno krajoznawczej, przyrodniczej, jak i etnograficznej, kulturowej czy wizyty studyjnej. Wycieczka prócz korzyści poznawczych, aktywnego odpoczynku, swobody, doznań estetycznych, nawiązania kontaktów, przynosi korzyści również w sferze budowy świata wartości, kształtowanie postaw pomocy, życzliwości wobec drugiego człowieka, otwartości na innych ludzi i inne kultury. Do metody terenowej należy również działanie na rzecz wspólnoty lokalnej oraz opieka nad przyrodą (program ochrony płazów, zapobieganie kłusownictwu w Puszczy Białowieskiej, ochrona ptaków). Pracujemy również metodą akademicką, czyli posługujemy się formą wykładu i seminarium. Jest to metoda żywego słowa, w której duch przekazu jest tak samo ważny jak jego treść, a profesor jest nie tylko badaczem prawdy, ale również nosicielem wartości.

Metoda akademicka buduje warsztat pracy pozwalający naszym studentom szukać odpowiedzi na postawione pytania dotyczące świata, człowieka, bytu, na samodzielnym - choć pod opieką profesorów - dochodzeniu do prawdy.

Obszar oddziaływania

Uniwersytet mieści się we wsi Teremiski na Podlasiu, jest szkołą, ale zarazem domem (nie internatem!), w którym czas nie dzieli się na czas w szkole i na czas prywatny. Zajęcia uniwersyteckie przeplatają się z zajęciami domowymi. Uniwersytet nie zatrudnia "personelu", prowadzenie dużego domu jest okazją do zdobywania wiedzy z zakresu przedsiębiorczości, organizacji pracy indywidualnej i zespołowej, ochrony środowiska, estetyki, kultury kulinarnej.

Zespół Uniwersytetu to 22 studentów i studentek, Katarzyna i Paweł Winiarscy, którzy Uniwersytet prowadzą, asystentki Kamila Spychalska i Dorota Borodaj oraz przyjeżdżający z Warszawy wykładowcy. Zadaniem tego zespołu jest stworzyć przestrzeń dla współdziałania, tworzenia międzyludzkich więzi. Żyjemy w świecie współzależnym, w którym współpraca i świadczenie wzajemnej pomocy są integralną częścią ludzkiego istnienia, a nawet jego warunkiem. Sukces każdego przedsięwzięcia zależy nie tylko od inteligencji poszczególnych jednostek biorących w nim udział, ale od tego, jak dobrze członkowie grupy współpracują ze sobą. Szkołę naszą, mającą przygotowywać do życia, opieramy na współdziałaniu, odrzucając stary model oparty na rywalizacji.

Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego jest instytucją społeczną. Nasi studenci w pierwszym roku studiów nie ponoszą żadnych kosztów. Ich nauka i życie finansowane są ze środków zgromadzonych przez Fundację "Pomoc Społeczna SOS" i Fundację Edukacyjną Jacka Kuronia. Koszty życia i nauki studentów, których rodzice bądź dziadkowie przepracowali co najmniej 3 lata w Państwowych Gospodarstwach Rolnych, pokrywa Agencja Nieruchomości Rolnych. W drugim i kolejnych latach nauki studenci korzystają z pomocy Fundacji, która wynajmuje dom w Warszawie i ponosi koszty jego eksploatacji, ale na swoje wyżywienie zarabiają sami. W poszukiwaniu pracy w Warszawie wspierani są przez program doradztwa zawodowego prowadzony na naszym Uniwersytecie. Wielu studentów obok programu Uniwersytetu Powszechnego realizuje program edukacji formalnej, czyli studia na wyższych uczelniach, a ci którzy nie ukończyli wcześniej szkoły średniej robią matury.

Uniwersytet w Teremiskach jest propozycją rozwoju dla młodzieży, która chce się uczyć, a z powodu złej sytuacji materialnej rodziców nie może. Z powyższego wynika, że posiadanie pieniędzy nie jest warunkiem kształcenia się w naszym Uniwersytecie. Nie prowadzimy również egzaminów wstępnych sprawdzających wyniesioną ze szkoły wiedzę. Ponieważ jesteśmy instytucją nieformalną (niezarejestrowaną w Ministerstwie Edukacji) przyjmujemy na nasz Uniwersytet również osoby, które z powodów losowych (np. choroba w rodzinie, konieczność zajmowania się młodszym rodzeństwem itp.) nie ukończyły szkoły średnie i nie mają matur. Czy to znaczy, że niczego nie wymagamy od naszych kandydatów? Przeciwnie, wymagamy wiele. Przede wszystkim wymagamy zapału do nauki i chęci do pracy. Oczekujemy otwarcia się na nowe wyzwania oraz świadomości, że stawianych sobie celów nie osiągnie się łatwo, że trzeba będzie pokonać wiele trudności. Oczekujemy postawy życzliwości wobec drugiego, innego człowieka, chęci współdziałania. Oczekujemy również, że nasi przyszli studenci są gotowi pracować nad własnym charakterem i kształcić w sobie silną wolę1.

Jesteśmy pokoleniem, które wchodzi w dorosłe, samodzielne życie w warunkach licznych zagrożeń. Zdajemy sobie sprawę z trudności, które trzeba przezwyciężyć. Sposobem na to, który przyjęliśmy jako zespół, jest kształcenie się i działanie. Jacek Kuroń pisał: Wszystkie zagrożenia można uznać za pochodną ludzkiej aktywności i jej różnorakich skutków. Człowiek nigdy wszak nie miał do czynienia z naturą inną niż uczłowieczoną - przynajmniej przez sam kontakt ze środowiskiem. Wszelki kontakt jednostki ludzkiej z przyrodą dokonuje się poprzez aktywność (...) Podobnie wszelki kontakt z drugim człowiekiem wymaga aktywności i - choćby w ograniczonym stopniu - zaangażowania uczuciowego (...) Rzecz jasna, aktywne pośrednictwo niezbędne jest także dla przyswojenia ksiąg, nauki, edukacji. Jedyne zatem co na pewno wiemy o naszym ludzkim otoczeniu, to tyle, że jest ono ludzką aktywnością - jej wytworem bądź skutkami (...) Aby żyć, ludzie muszą wspólnie - w grupach małych i dużych - porozumiewać się i podejmować działania mające na celu panowanie nad swoją aktywnością, otoczeniem materialnym i społecznym. Zapobiec zagrożeniom - aktualnym i przewidywanym - mogą tylko o tyle, o ile panują nad swoją aktywnością.

Oferta edukacyjna


Program Uniwersytetu Powszechnego im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach

 

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

dodaj komentarz dodaj komentarz

Przypisy

1 Na przykład studenci Uniwersytetu w Teremiskach nie palą papierosów.