AAA

II Ogólnopolska Konferencja Naukowa "Kultura i język mediów"

Ewa Lubina


18 maja 2005 roku odbyła się w Warszawie, w Wyższej Szkole Pedagogicznej ZNP II Ogólnopolska Konferencja Naukowa Kultura i język mediów. Zgromadziła ona liczne grono naukowców - autorytetów z różnych dziedzin, którzy dokonali głębokiej i wszechstronnej analizy zjawisk, związanych z funkcjonowaniem człowieka w mediach, wpływem mediów na życie codzienne i rozwój kultury, a także przedstawili różne wizje przyszłości zdominowanej przez media (ze szczególnym uwzględnieniem medium, jakim jest internet). Inicjatorem i organizatorem spotkania był prof. Maciej Tanaś, który widzi w konferencji szansę na konsolidację środowiska naukowego wokół problemów związanych z powszechnością mediów i ich wpływem na życie ludzi w wymiarze jednostkowym i społecznym.

Konferencji patronował minister Lech Jaworski, członek KRRiT, który podkreślił znaczenie języka w kształtowaniu wpływu mediów na odbiorców. Zaakcentował on również niebezpieczeństwo upowszechnienia mody na swobodę językową, spłaszczenie i prymitywizację języka oraz używanie wulgaryzmów. Zniesienie barier odległości i czasu oraz szybkość przekazu informacji za pomocą mediów (w szczególności za pomocą komputerów i internetu) ułatwiają przekaz treści, ale jednocześnie często zwalnia odbiorcę z wysiłku intelektualnego i pozbawia czasu niezbędnego dla zastanowienia, refleksji.

Filozoficzny wymiar zagadnienia podkreślił prof. Janusz Kuczyński z Uniwersytetu Warszawskiego. Przypisał on mediom funkcję nadawania sensu temu, co jest go pozbawione oraz poszukiwania istoty bytu w chaosie informacyjnym. Poczucie chaosu i konieczność poszukiwania sensu są niewątpliwym doświadczeniem użytkowników internetu i uczestników społeczeństwa sieciowego. Profesor Kuczyński wyeksponował znaczenie uniwersalizmu, który jego zdaniem ma szansę dać wszystkim to, co najlepsze. Ksiądz dr Piotr Bury stwierdził, że media potrzebują nowej etyki, wymagają zastosowania tradycyjnych zasad w nowej rzeczywistości. Jednocześnie zauważył, iż odpowiedzialność za zagubienie wśród demagogii i manipulacji leży także po stronie odbiorców informacji, a nie tylko nadawców. Odpowiedzialność ta polega na umiejętności doboru i selekcji informacji, które chcemy przyjmować. W tym wyraża się dialogiczna formuła przekazu medialnego.

Doktor Wojciech Szczęsny z UW podniósł bardzo istotną kwestię, która pojawiła się w ostatnich latach: miejsca informacji w świadomości społecznej. Informacja stała się swoistym sacrum, niezależnie od jej wartości. Przekazywana za pośrednictwem tradycyjnych, a obecnie za pośrednictwem nowoczesnych mediów, zaczęła żyć własnym życiem i często zdarza się, że trudno odróżnić fakty wykreowane przez przekaz medialny od rzeczywistości.

Doktor Anna Grabowska z Politechniki Gdańskiej skupiła się na zagadnieniu kształcenia nauczycieli w taki sposób, aby jak najlepiej wykorzystywali w edukacji medium, jakim jest internet. Przedstawiła kilka spostrzeżeń, przydatnych w projektowaniu rozwiązań własnych w uczelniach. Profesor Jerzy Mischke (AGH) wraz z mgr Anną Stanisławską (PUW) jeszcze bardziej przybliżyli się do praktyki edukacyjnej, poruszając problematykę wykorzystania internetu w kształceniu na odległość. Zaprezentowali pogłębioną analizę języka nauczania na odległość. Wskazali na zróżnicowanie języka wykładu, materiałów uzupełniających, instrukcji i komunikacji, podkreślając jednocześnie, że język w edukacyjnej komunikacji sieciowej pełni te same funkcje, jakie ma w komunikacji osobowej, chociaż musi niekiedy ulegać modyfikacji i dostosowaniu do używanych narzędzi.

Wypowiedź prof. Włodzimierza Gogołka (UW) dotyczyła konsekwencji zaistnienia rzeczywistości sieciowej w naszej codzienności. Sieć wchodzi, zdaniem profesora, w każdą szczelinę naszego życia i dlatego nadszedł czas, aby zastanowić się nad jej językiem i kulturą. Wielość zjawisk i zachowań sieciowych tworzy konieczność ciągłej ich analizy ze względu na przemożny wpływ, jaki mają one na naszą osobowość, przeradzającą się w osobowość sieciową.

Profesor Stefan Kwiatkowski (IBE) zwrócił uwagę na wpływ wszechobecnej sieci internetowej, powodującej rozgraniczenie języka na język naturalny i język sztuczny - przy czym językiem naturalnym nie jest język narodowy, lecz język angielski. Wspomniany język sztuczny, budowany na zrębach naturalnego, składa się prawie wyłącznie ze skrótów, skrótowców, piktogramów i emotikonów. Niesie to rozmaite zagrożenia dla kultury języka, zwłaszcza w kontekście ogromnej popularności gier (wykorzystujących język sztuczny), powszechnie używanych przez młode pokolenie. Innym, równie ważnym zagrożeniem jest - z punktu widzenia pedagoga - gra sama w sobie, a raczej możliwość takiego jej skonstruowania, aby rozwijała określone (przez konstruktora) cechy osobowości, niekoniecznie wartościowe społecznie. Gra staje się w tej sytuacji szczególną formą treningu psychologicznego, rzadko nadzorowanego przez świadomych ryzyka pedagogów.

Prymarne znaczenie języka, tak w formie mówionej (pierwotnej), jak i w formie pisanej (wtórnej) podkreślił prof. Janusz Gajda (WSP ZNP). Media (radio, telewizja) charakteryzujące się minimalnym sprzężeniem zwrotnym, wzbogaciły się o nowe zjawisko - sieć internetową, która ma znacznie większe sprzężenie zwrotne, a co za tym idzie również możliwości indoktrynacji i manipulacji. Profesor Jacek Warchala (UŚ) skupił się na sile perswazji języka medialnego i jego nacechowaniu. Podkreślił wyspecjalizowanie języka w zakresie oddziaływania na odbiorcę i możliwości manipulacji.

Problematykę kultury prawnej przywołał prof. Dariusz Rott (UŚ). Podkreślił, że poważną bolączką w edukacji (choć nie tylko w niej) jest nadużywanie prawa do przywołań, cytowań i wykorzystania materiałów oferowanych w sieci internetowej. Przekraczanie granic dobrego obyczaju jest nagminne i rzadko spotyka się z potępieniem społeczeństwa, które oszołomione bogactwem zasobów nie troszczy się o prawny aspekt korzystania z nich.

Rozważania na temat komunikacji medialnej, w tym szczególnie za pośrednictwem sieci internetowej ukoronował prof. Jerzy Bralczyk (UW). Z właściwą sobie swadą dokonał charakterystyki funkcji komunikacyjnej języka na przestrzeni czasu. Przed laty język służył porozumiewaniu się, wiązał ze sobą dwie strony rozmowy, a porozumienie zwykle było udane, czego skutkiem było wspólne "bycie z kimś". Obecnie mówimy o komunikowaniu się, w którym skupiamy się na jakości odbioru, skuteczności działania (żeby coś osiągnąć), a rozmowy skuteczne "się przeprowadza" (bez "bycia"). Zawarta w tym wystąpieniu konkluzja jest dość ponura - ewolucja w tej sferze doprowadziła do zubożenia kontaktów między ludźmi na rzecz skuteczności realizacji zadań kosztem głębszego interpersonalnego porozumienia.

W dyskusji podsumowującej spotkanie wszyscy uczestnicy byli zgodni co do tego, że wobec ekspansji przekazu medialnego i tendencji do zmian w kulturze i języku obie te dziedziny stały się obszarem wymagającym dużej uwagi i troski ze strony naukowców, a także nauczycieli i praktyków życia medialnego. Troska powinna wyrażać się w stawianiu wymagań nie tylko twórcom mediów, ale także zwykłym użytkownikom, zwłaszcza aktywnie uczestniczącym w interaktywnej komunikacji sieciowej. Uczestnicy dyskusji wyrażali zaniepokojenie licznymi zagrożeniami, zaistniałymi w wyniku zdominowania kontaktów międzyludzkich przez komunikację za pośrednictwem sieci, a także konsekwencjami w postaci możliwego rozluźnienia więzi społecznych. Uzyskano konsensus, uznając, że kultura i język mediów są nadzwyczaj aktualne społecznie i stanowią poważne wyzwanie dla nauk pedagogicznych.

 

  • Relacja z konferencji

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

dodaj komentarz dodaj komentarz