AAA

Seminarium "Academia online"

6 maja 2005

Maria Zając

W pierwszym tygodniu maja spotkali się w Lublinie na seminarium Academia online przedstawiciele wszystkich większych ośrodków w Polsce wdrażających różne formy e-edukacji. Przewidziane początkowo jako spotkanie ekspertów w rzeczywistości przekształciło się w forum wymiany doświadczeń nie tylko pomiędzy praktykami, ale także tymi, którzy dopiero rozpoczynają lub wręcz zamierzają rozpocząć swoją działalność w zakresie e-learningu.

Organizatorzy planowali wprawdzie dyskusję w 7 grupach roboczych, ale prowadzenie obrad w równoległych grupach i zazębianie się tematów w rezultacie zaowocowało wyłonieniem trzech zespołów, nazwanych umownie "stolikami". I tak: stolik pierwszy obradował nad zagadnieniami związanymi z instytucjonalną stroną e-nauczania, dyskutując o roli i miejscu jednostek odpowiedzialnych w uczelniach za rozwój tej formy edukacji, o sposobie przeliczania godzin dydaktycznych prowadzonych w systemie online, a także, choć już w niewielkim zakresie, o problemach związanych z zapewnieniem rentowności całego procesu.

Stolik drugi skupił grono zainteresowane problemami przełamywania barier niechęci bądź nieufności wobec tej formy edukacji, jak też różnymi sposobami motywowania wszystkich potencjalnych uczestników e-nauczania. W wyniku dyskusji zgodzono się, iż bardzo ważnym aspektem pozyskiwania aprobaty władz dla działań w zakresie kształcenia online jest ukazywanie praktycznych przykładów wykorzystania tej formy edukacji - gdyż, jak zauważono, dość często opór bądź brak przekonania ze strony decydentów wynika z nikłej znajomości omawianych zagadnień. Podkreślano także, iż skutecznym sposobem kreowania postaw sprzyjających e-edukacji jest upowszechnianie tej formy nauczania wśród studentów - gdy sami zainteresowani zaczną się upominać, wtedy zarówno nauczyciele akademiccy, jak też władze uczelni poczują potrzebę wprowadzenia zmian.

Najliczniejsze grono zgromadziło się przy stoliku trzecim, gdzie dyskusja miała się toczyć wokół dwóch tematów: metodyki nauczania online oraz oceny efektywności i jakości tej formy kształcenia. Na początek spore ożywienie wywołała kwestia tego, czy materiały oraz zajęcia online należy oceniać bardziej wnikliwie niż to ma miejsce w przypadku kształcenia tradycyjnego, ale dyskusja przyniosła w zasadzie więcej pytań niż odpowiedzi. Zastanawiano się także, jakie aspekty e-nauczania powinny być oceniane, a na koniec pojawiło się pytanie: Kto to jest metodyk zdalnego nauczania? Brak odpowiedzi wskazuje niewątpliwie na dużą złożoność, a także niejednoznaczność omawianej tematyki i na konieczność dyskusji nad wymienionymi zagadnieniami podczas specjalnych, dedykowanych spotkań.

Wydaje się, że lubelskie spotkanie miało charakter głównie zapoznawczy - wypracowane wnioski należy traktować raczej jako listę tematów do dyskusji i takie też są dalsze plany - organizacja spotkań tematycznych, zorientowanych na określoną grupę zagadnień i skupiających osoby zajmujące się daną problematyką.

Jak wynika z dyskusji na forum, które otwarto dla uczestników seminarium, wokół zagadnień e-edukacji istnieje sporo kontrowersji i niedomówień. I nie jest to kwestia tylko nazwy, choć jak dotąd nie wypracowano jednoznacznego dobrze brzmiącego po polsku określenia dla tej formy kształcenia. Funkcjonują bowiem na ogół wymiennie pojęcia, takie jak: e-learning, e-edukacja, e-nauczanie, nauczanie zdalne, na odległość i wiele innych. Równie wieloznaczne jest także to, co różni ludzie i różne ośrodki rozumieją pod pojęciem e-edukacji. Te same określenia stosuje się często w odniesieniu do regularnych studiów organizowanych przez wyższe uczelnie (studiów licencjackich, inżynierskich, uzupełniających magisterskich lub podyplomowych), jak też do samodzielnych kursów, uzupełniania tradycyjnych form kształcenia zajęciami online czy wreszcie w odniesieniu do materiałów zamieszczanych w internecie przez indywidualnych nauczycieli dla ich studentów. To tylko niektóre z pytań i wątpliwości, jakie pojawiały się w trakcie lubelskiego spotkania, a także po nim. Nie znaleziono na nie na razie jednoznacznych odpowiedzi, ale warto podkreślić samą inicjatywę jako pierwszy krok w kierunku konsolidacji środowiska zajmującego się e-learningiem. Być może gospodarzami kolejnych spotkań będą różne ośrodki akademickie - aktualnie z inicjatywą taką wystąpiły PJWSTK i SGH. Od jesiennego numeru "e-mentora" planujemy także dyskusje środowiskowe na łamach naszego dwumiesięcznika. Warta podkreślenia jest natomiast, i co do tego zgodni byli niemal wszyscy uczestnicy seminarium, sama inicjatywa spotkań oraz wymiany doświadczeń w zakresie e-edukacji. A to, w jakim kierunku potoczy się dalsza dyskusja i jakie z niej wynikną konsekwencje, zależy od samych uczestników majowego i przyszłych spotkań.

 

  • Relacja z seminarium

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

dodaj komentarz dodaj komentarz